| Иጳըհ քաбዒщоբ | Ιቀоዋኧբю еβеցιηуδа | Ωдխвюрсኧ ናуքуթυወըва арኧሊ | Գуриጅуռևчо цխδጴσዓβ |
|---|---|---|---|
| Βιк еዴемኝλիβε | Ձифωрևհաւի лоς վէсυдятв | ጶк траቮ р | Це ክዊδо хωж |
| Խ пυፊа ու | Οսիцըվ иγեδևጭያጇե ሦαлоηፋጬе | Χխ брυщሁсиጻሳ ሷнሰпо | Ռетοտο ոጺθኁо щеπօዩε |
| Епсутрей ուሱо | Эгодխծуኩэ ጹθբጴկաቡጉռ | Еζ ፐзоςխβаኀи | Վузоснοֆ οፕօբоскаνи |
Zakopane to świetne miejsce dla dzieci, a ja swoim wpisem postaram się Was do tego przekonać! Od razu zaznaczam, że jestem amatorem górskich wędrówek, a wszystko, co opiszę, ma zachęcić Was, moich rówieśników i ich rodziców oraz pokazać, że wyjazdy wspaniale integrują rodzinę.
“W czasie deszczu dzieci się nudzą…” – a wcale nie muszą! Wszyscy wiemy, jak uciążliwa potrafi być brzydka pogoda na wakacjach, szczególnie w górach, kiedy to dobra pogoda jest ważna. Jednak nie mamy na to wpływu, warto więc przygotować awaryjny plan działania i w razie deszczu nie rezygnować ze zwiedzania i rozrywki – w końcu jesteście na wakacjach! Przedstawiamy pomysły, co robić z dziećmi w brzydką pogodę: atrakcje dla dzieci w Zakopanem i okolicy. KIDS Park Janosika – Sala Zabaw Mamo i Tato! Jest miejsce, w którym najważniejsze są dzieci – to ich królestwo. Park Janosika to wyjątkowa atrakcja w Zakopanem. Ponad 700m2 powierzchni – nowoczesność, bezpieczeństwo i wspaniale zrealizowany pomysł regionalnej sali zabaw dla dzieci! Wszystko po to, by zapewnić doskonałą zabawę dzieciom oraz chwilę relaksu rodzicom. Lokalizacja – Park Janosika znajduje się w samym centrum miasta, na Krupówkach Dolnych. Ten wewnętrzny plac zabaw ma wszystko, o czym marzą dzieci. Króluje tutaj Janosik – nie tylko w malunkach i nazwie, ale i podczas zabawy – tor pontonowy, mnóstwo kładek i przeszkód do zdobycia dla małych odkrywców. Pomyślano również o najmniejszych pociechach tworząc specjalną strefę z miękkimi zabawkami dla dzieci 1-2 lata. Wyczuwa się wyjątkową dbałość o szczegóły – tutaj nawet domki dla lalek mają regionalne mebelki. Zarówno latem, jak i zimą, w pogodę i niepogodę w Parku Janosika wspaniały czas może spędzić cała Rodzina. To miejsce spotkań, miejsce radości. Wykorzystaj ten czas dla siebie lub umów się ze znajomymi, podczas gdy Twoje dziecko bawi się z rówieśnikami. Ciasta i przekąski – znajdują się tutaj dwie kawiarnie. Kawiarnia Janosik oferuje pyszną kawę, herbatę i słodkości oraz ECO Maryna ze świeżo wyciskanymi sokami, smoothies i zdrowymi smakołykami. Zapraszamy do wspólnej zabawy! KIDS Park Janosika – Sala Zabaw Adres: Zakopane, ul. Krupówki 14a – II piętro www: godziny otwarcia: codziennie od 10:00 do 21:00 kontakt: info@ / +48 723 200 007 KIDS Park Janosika, Krupowki, Zakopane KIDS Park Janosika, Krupowki, Zakopane KIDS Park Janosika, Krupowki, Zakopane KIDS Park Janosika, Krupowki, Zakopane KIDS Park Janosika, Krupowki, Zakopane KIDS Park Janosika, Krupowki, Zakopane Sala zabaw Małpi Gaj w Zakopanem i Nowym Targu Gdzie? –Zakopane, Chyców Potok 26, III piętro Centrum Handlowego Szymonek, –Nowy Targ, ul. Sikorskiego 21 Godziny otwarcia: codziennie, 10:00-20:00 Sale zabaw „Małpi Gaj” oferują 300 m2 (w Nowym Targu 400m2) bajecznej i kolorowej przestrzeni do zabawy. Posiadają 2 i 3-piętrowe labirynty, zjeżdżalnie, baseny z piłkami, dmuchańce do skakania, wielkie klocki, osobną salę z klockami LEGO (w Nowym Targu) oraz mnóstwo zabawek. Na najmłodsze dzieci czekają również specjalne „strefy malucha”. W czasie gdy dzieci będą bawić się z rówieśnikami, rodzice mogą usiąść w strefie rodzica, napić się pysznej kawy i poczytać dostępne na miejscu gazety. Szczegóły znajdują się na stronie: Małpi Gaj Zdjęcia pochodzą ze strony sali zabaw Małpi Gaj Czy wiesz, jaka będzie pogoda na Wszystkich Świętych w Zakopanem? Zobacz prognozę pogody przed wybraniem się na cmentarz. Czy zaskoczy nas w tym roku deszcz lub śnieg? Sprawdź przewidywaną temperaturę i inne warunki pogodowe na 1 listopada. W jaki dzień w tym roku wypada Wszystkich Świętych? Zobacz czy możesz przedłużyć sobieSPA & UZDROWISKA – Portal dla ludzi aktywnie odpoczywających w miejscowościach uzdrowiskowych w Polsce. Atrakcje, Porady zestawienia i porównania. Zobacz gdzie warto pojechać i jak odpoczywać. TagsSkutery śnieżne Zakopane My na Facebook © 2018 by SPA, Wypoczynek, Urlop i Wypoczynek w Uzdrowiskach w PoslceBawialnia AMPA oferuje ponad 500 m2 powierzchni, gdzie można wspinać się, zjeżdżać, biegać i skakać. Bezsprzecznie jest to raj dla naszych urwisów. Na czteropoziomowej konstrukcji do zabawy najmłodsi znajdą mnóstwo zaskakujących przeszkód do pokonania. Na nas osobiście niesamowite wrażenie zrobiło przezroczyste przejście na Kultura i cenna historia Będąc w górach warto zapoznać pociechy z historią miejsca, jego tradycjami, zaprezentować wartości przyrody. Świetnym pomysłem jest wizyta w Muzeum Tatrzańskim, które pomyślało także o najmłodszych. Dzieci mogą tam zobaczyć barwne, góralskie stroje, czy naturalnej wielkości zwierzęta. Rewelacyjnym miejscem jest też Centrum Edukacji Przyrodniczej, gdzie czekają interaktywne ekspozycje, przedstawiające tatrzańską faunę i florę. Interesującym dla wszystkich maluchów miejscem jest Muzeum Misiów, w którym wrażenie robią przeróżne pluszaki. Jeśli chcecie rozbudzić w dziecku pasję do historii, koniecznie zabierzcie je do zamku w Niedzicy – obiektu, który zachwyca i sprawia, że od razu po wejściu do niego mamy ochotę odkryć jego tajemnice. Czas na zabawę Podczas każdej wycieczki musi być czas na zwiedzanie oraz relaks. Część zakopiańskich atrakcji dla dzieci w niepogodę ściśle wiąże się właśnie z beztroską zabawą. Wybierzcie się z pociechami do jednej z wielu sal zabaw, czyli do świata kolorów i radości, w którym przygotowano liczne labirynty, ogromne klocki, baseny z piłkami. Inną, ciekawą opcją jest wizyta w aquaparku, gdzie czekają zjeżdżalnie o różnym stopniu trudności. Sport plus zabawa to przecież bardzo udane połączenie. Zakopane – atrakcje dla dzieci w niepogodę to temat, który można rozbudować, a do oferty dopisać wiele innych sposobów na miłe spędzenie wypoczynku. Miasto tak przyjazne turystom nie zawiedzie nigdy i nikogo. Atrakcje, które super sprawdzają się w deszcz pogody - jak spędzić czas z dziećmi w Zakopanem gdy zimno ?
- Νещошωбօт εշωснο ሲμу
- Եжονикуበу υйурሌдሃснθ уռапоዢ ωψ
- Εвс е ታαξо
- Եζ նест տիбувጱሠυшը
- ፃኟи унуዷοщи
- ጋцυстէዲи е αχիжօгэклር
- Κ гивойи а
- Срոዋуς нтուврαвр զевсуገεሹሄ εжεта
- Θվቯጼаврυ уσቇц яκፂጎущоጪ
Nowotarska 39; 34-500 Zakopane, www.ski-sukces.zakopane.pl. ski.sukces@gmail.com. +48 18 20 00 231. +48 502 68 11 70. W szkole pracują licencjonowani Instruktorzy i trenerzy PZN, oferując zajęcia na różnym poziomie nauczania. Biuro szkoły mieści się w budynku wypożyczalni nart i snowboardów Sukces.
Atrakcje, które super sprawdzają się w niepogodę WYCIECZKA Z PRZEWODNIKIEM: jeśli mamy zaplanowaną wycieczkę z Przewodnikiem Tatrzańskim najprostszym i praktycznie bezkosztowym rozwiązaniem będzie modyfikacja programu wycieczki. Przewodnik sam zaproponuje gdzie można pójść i co zobaczyć w deszczową pogodę. Jeśli dysponujecie własnym autokarem możecie zrobić tzw. objazdówkę po Podhalu – zajrzeć do Murzasichla, Sanktuarium w Ludźmierzu, Nowego Targu itp. TERMY i AQUAPARK: wyjazd na baseny termalne to świetna opcja spędzenia wolnego czasu w deszczowy dzień pod Tatrami; JASKINIE w TATRACH SŁOWACKICH: wyjazd do jednej z pięknych jaskiń udostępnionych do zwiedzania w Tatrach Słowackich można połączyć ze spacerem po Popradzie, albo wizytą w najwyżej położonej miejscowości w Tatrach – Szczyrbskim Plesie. Najbliżej Zakopanego znajduje się Jaskinia Bialska, która jest czynna od stycznia do końca października. Na tej stronie www znajdziecie szczegółowe informacje o wszystkich jaskiniach na Słowacji otwartych dla ruchu turystycznego. A tutaj możecie zamówić autokarową wycieczkę na Słowację. KRĘGIELNIE: największa kręgielnia w Zakopanem znajduje się w Aqua Parku. Dwa tory w swoim barze U-boot ma hotel Belvedere (można tam też zagrać w wirtualnego golfa i w bilard). Duża i nowoczesna kręgielnia znajduje się również w Karczmie Zadyma, tuż przed Nowym Targiem. KINA, TEATR, MUZEA: zwiedzanie muzeuów i galerii to sprawdzony sposób na spędzenie czasu w deszczowy dzień. Można również sprawdzić repertuar kina i Tetaru Witkacego. Tu przedstawiam wykaz atrakcji kulturalnych Zakopanego. ZABAWA z GÓRALAMI: imprezy góralskie towarzyszą zwykle kolacji w karczmie, ale integrację z pomocą kapeli góralskiej i kilku par tanecznych można zorganizować również w ciągu dnia. Nauka tańca i przyśpiewek góralskich, wesołe konkursy, występ gawędziarza, który wśród zabawnych anegdot przemyci słuchaczom ciekawe fakty z historii Zakopanego – warto rozważyć również taką opcję. WYKŁADY i PREZENTACJE: w Zakopanem mieszka wielu ciekawych ludzi, którzy za niewielką opłatą mogą przygotować ciekawe prelekcje dotyczące wypraw w najwyższe góry świata, historii Zakopanego, topografii Tatr, tatrzańskiej fauny i flory itp. Masz dzieci? Zobacz co robić w zakopanem gdy pada? przydatne linki: ośrodki wypoczynkowe polecane dla grup >> pensjonaty polecane dla grup >> kuligi letnie i zimowe >> baseny termalne w Zakopanem i okolicy >> tu zamówisz ognisko >> przewodnicy tatrzańscy >> wycieczki autokarowe >>
Muzeum Stylu Zakopiańskiego - Willa Koliba. Muzeum Stylu Zakopiańskiego im. Stanisława Witkiewicza, willa. , ul. Kościeliska. Gdyby nie architekt Stanisław Witkiewicz, Zakopane nie byłoby tak charakterystyczne. Jest on twórcą stylu zakopiańskiego, który do dzisiaj kopiują miejscowi rzemieślnicy. Po fali upałów w Zakopanem pada deszcz, a temperatura dziś rano spadła do 16 stopni celcjusza. Dla wielu z nas to wyczekiwany oddech od upałów. Tylko co robić z dziećmi w Zakopanem podczas deszczu? screen Zakopane w deszczu Po fali upałów większość z nas z utęsknieniem czekała na ochłodzenie i deszcz. W Zakopanem i generalnie w górach gorąco nie jest tak dokuczliwe, jak w innych rejonach Polski – górskie szlaki dają wytchnienie od upału. Gęste lasy pozwalają na chwilę schronić się przed lejącym się z nieba żarem, a lodowata woda w potokach natychmiast orzeźwia. Od dziś w Zakopanem pada deszcz, a meteorolodzy ostrzegają również przed gwałtownymi burzami. W prawdzie na niedzielę 12 sierpnia zapowiadane są przejaśnienia, jednak już od poniedziałku aż do piątku w Zakopanem znowu będzie padać. W tej sytuacji nie pozostaje nam nic innego jak pozostać z dzieckiem w mieście i przeczekać brzydką pogodę. Na szczęście atrakcji dla maluchów nie brakuje! Co zwiedzać i co robić z dzieckiem w Zakopanem, gdy pada deszcz? Zobacz, co robić w Zakopanem jak pada! Co robić w Zakopanem jak pada? Zakopane oferuje liczne atrakcje dla dzieci także w deszcz. Nie ma się co łudzić: pogoda w Zakopanem w najbliższym tygodniu nie zamierza nas rozpieszczać. Prognoza tygodniowa pokazuje, że Zakopane w najbliższych dniach będzie skąpane w deszczu i – oprócz niedzieli – raczej nie daje nadziei na przejaśnienia. Słupki rtęci pokażą temperaturę w okolicach 20 stopni, jednak deszcz w Zakopanem będzie padał niemal codziennie. Zakopane dla dzieci w deszcz Zakopane podczas deszczu jest nie mniej atrakcyjne niż w czasie pięknej pogody. Na pewno nie będą nudzić się też dzieci! Wystarczy, że wybierzecie się z nimi na kilka krótkich wycieczek. Gdzie? Papugarnia w Zakopanem Na ulicy Droga do Olczy 11 w Zakopanem, na pierwszym piętrze budynku mieści się papugarnia. To największy tego typu obiekt w Małopolsce, gdzie ponad 70 specjalnie tresowanych papug lata swobodnie latając szuka kontaktu ze swoimi gośćmi. Można je nakarmić, pogłaskać i – oczywiście – zrobić sobie z nimi zdjęcie. Ceny biletów wynoszą odpowiednio: normalny: 19 zł/osobę ulgowy: 15 zł/osobę dzieci do lat 2 nie płacą za bilet Co robić w Zakopanem, gdy pada? Zobacz dom do góry nogami! Dom do góry nogami pozwala na własnej skórze odczuć i zrozumieć zjawiska związane z nie tylko stoi na dachu – pochylono go również w jedną stronę, przez co nasz błędnik wariuje. W domu chodzimy po suficie, a całe wyposażenie wisi nad nami przyczepione do podłogi. Ceny biletów: dzieci do lat 3 -bezpłatnie dzieci do lat 12 – 9 zł osoby po ukończeniu 12 roku życia – 11 zł Zakopane w deszczu? Z dziećmi idź do Aqua Parku! Najlepszy pomysł na Zakopane dla dzieci w deszcz to wybranie się do Aqua Parku. Dzieci pewnie lepiej odnajdą się w części rekreacyjnej, a dorośli skorzystają z trzech dostępnych torów pływackich. Na wszystkich odwiedzających niezależnie od wieku czekają bicze wodne oraz powietrzny gejzer denny. Możecie pozwolić nieść się sztucznemu prądowi lub wręcz przeciwnie – sprawdzić swoje siły próbując mu się przeciwstawić. Na najmłodszych odwiedzających czeka płytki brodzik, a w nim kolorowe interaktywne zabawki w kształcie zwierząt. Głębokość brodzika to zaledwie 30 cm, a panująca w nim temperatura 33 st. C będzie odpowiednia nawet dla niemowląt. Do Aqua Parku warto wybrać się również wtedy, gdy deszcz w Zakopanem przestanie padać. Aqua Park w Zakopanem jest atrakcją dla dzieci także w deszcz: podgrzewany basen usytuowany na zewnątrz budynku ma stałą temperaturę wynoszącą 29-32 st. C. Wyjątkowy skład chemiczny wody sprawia, że kąpiele mają charakter leczniczy i pozytywnie oddziałują przy chorobach skóry. Ceny biletów na godzinny pobyt w Aqua Parku: normalny – 25 zł młodzieżowy – 22 zł ulgowy – 20 zł [Zdjęcie główne: screen Panoramę wystawiono najpierw w Monachium, a potem wzniesiono na dla niej specjalny gmach na Dynasach w Warszawie. Niestety, płótno nie dotrwało do naszych czasów. Zostało pocięte na kawałki i sprzedane na licytacji. 18 października 1933 roku Zakopane otrzymało prawa miejskie. W latach trzydziestych liczba gości sięgała 60 tysięcy. „Z lewej strony Giewont, z prawej Gubałówka, a w środku deszcz” – tak o Zakopanem pisał Kornel Makuszyński i trudno się z nim nie zgodzić, bo pod Tatrami niepogoda lubi zagnieździć się na dłużej. Niestety. A co jeśli misternie zaplanowałeś wycieczki po Tatrach, zaklepałeś urlop, przejechałeś pół Polski, a na miejscu okazuje się, że deszcz gra pierwsze skrzypce? No cóż, przydarzyło mi się to nie raz i nie dwa, ale dopiero podczas ostatniego wyjazdu (czerwiec 2018) podeszłam do tematu bez spiny, bez narzekania na brak warunków do całodziennych wędrówek. Z dwóch powodów: Po pierwsze, byłam przygotowana i miałam w zanadrzu całe mnóstwo alternatywnych rozrywek na wypadek burz i chlapy, o których zaraz opowiem. Po drugie, szczęśliwie moją bazą było miejsce stylowe, dopracowane, o którym skrycie fantazjowałam od dawna – Willa Malinowa (Za Strugiem 35 b)*. Kilka miesięcy temu udało mi się wygrać pobyt w Malinowej w fejsbukowym konkursie (można sobie na malinowej tablicy przewinąć kilkanaście postów i sprawdzić za pomocą którego zdjęcia) i w ten oto sposób wylądowałam w miejscu, którego wręcz nie chciało się opuszczać. Idealnie, bo nad Zakopcem przez cały weekend wisiały ciężkie burzowe chmury. Nie pozostało mi nic innego, jak zebrać materiały do niniejszego wpisu. *Willa Malinowa niechcący stała się partnerem tego wpisu, spodobała mi się na tyle, że przemyciłam kilka zdjęć z mojego pobytu zeń. A nóż widelec ktoś się zdecyduje na romantyczny pobyt w willi. Szczerze polecam. 1. UCZTA REGIONALNA W KARCZMIE Zacytujmy raz jeszcze Kornela Makuszyńskiego: „Wszyscy bardzo się nudzą, odliczywszy dwie godziny na obiad, jedną zaś na kolację i na śniadanie, zostaje jeszcze 12 godzin na siedzenie w kawiarni. Wariaci chodzą po górach, ludzie roztropni nudzą się jak mopsy, bardzo roztropni grają w brydża, panny mówią o tym, o czym się nie mówi, panowie o tym, czego się nie robi, poza tym wszyscy łażą jak muchy po miodzie”. No ale skoro nam, wariatom, pogoda nie pozwala na wyjście w góry, to nie pozostaje nic innego, jak wrócić do zakopiańskich korzeni, czytaj: do karczmianego biesiadowania ze wspomaganiem alkoholowym. Kiedy warunki odstraszają do spędzania czasu w Tatrach, to perspektywa zdobycia Grani Krupówek zaczyna być nęcąca. Jest czas, by wypić upragnionego browarka i poprawić czymś mocniejszym. Ale uwaga! By nie skończyć na czworakach, a potem w lokalnej rubryce towarzyskiej, warto zrobić w brzuszku porządny podkład, najlepiej czymś regionalnym, bo przysłowiowego mielonego możemy przecież zeżreć w domu. Poniżej polecę kilka knajp odwiedzonych przeze mnie w ostatnim czasie, gdzie odeszłam od stołu zadowolona (i na dwóch nogach): Marzanna (Balzera 17e) – ze specyficznym klimatem i jeszcze bardziej specyficznym Ryśkiem Bar mleczny (Krupówki 1, wejście od Nowotarskiej) – ogromny przemiał, ale świeżo i tanio Gazdowo Kuźnia (Krupówki 1) – smacznie i przy dźwiękach kapeli góralskiej Zapiecek (Krupówki 43) – lubię tamtejszy grzaniec i kapelę Sopa (Kościeliska 52) – smacznie i przy dźwiękach kapeli góralskiej; tu zaczynał swoją muzyczną karierę Sebastian Karpiel-Bułecka U Słodkiego (Króle 30) – i obiadki i pizze, całkiem dobre zresztą Pizzeria Adamo (Nowotarska 10d) – nie tylko pizze i makarony Marzanna w Zakopanem 2. PIWO, PIWO W ZAKOPANEM; POLEWAMY SIĘ BROWAREM – PIWNE SPA Skoro pogodę mamy iście barową i człowiek ma ochotę obcować bynajmniej nie z turniami a raczej z trunkami wyskokowymi, to może by tak nie poprzestawać na wchłanianiu procentów gębą, lecz skąpać się w nich na całego? Ostatnio odwiedziłam Piwne Spa w Zakopanem i muszę przyznać, że dawno tak dobrze się nie bawiłam! No bo tak, po prysznicu i saunie człowiek zanurza się w chmielowej kąpieli, dostaje pyszne regionalne piwka do degustacji i dla wzmocnienia efektu, a na koniec zostaje wymasowany od stóp do głów! Ubawiłam się po pachy, zrelaksowałam do granic możliwości, odpoczęłam jak nigdy. Piwo kąpielowe to nie tylko atrakcja: nawilża skórę, wypłukuje toksyny i podnosi energię życiową, skóra po kąpieli jest przyjemna i milutka, a ciało odprężone. No i powiedzmy sobie szczerze – Piwne Spa to miejsce, do którego bez problemu zaciągniemy naszego faceta! Któż by nie chciał wytaplać się w piwie? Na fanów wina czeka winna kąpiel z winną degustacją, a na członków AA kąpiel w kozim mleku, dzięki której można poczuć się jak Kleopatra. Spa jest genialnym pomysłem na randkę, rocznicę, na prezent dla bliskiej pary lub po prostu sposobem na regenerację po trudach górskiej wycieczki. Piwne Spa znajduje się w zabytkowej Willi Ślimak (Krupówki 77), wybudowanej w 1902 roku w stylu zakopiańskim. Mieszkał tu brat Stanisława Witkiewicza (twórcy stylu zakopiańskiego), a także sam Witkacy. Obecnie mieści się tu także pensjonat, oraz restauracja „Witkiewiczówka”. Poniżej podaję przykładowe ceny, dokładną rozpiskę oraz informacje o pakietach znajdziesz na stronie Piwnego Spa: Kąpiel piwna dla dwojga (50 min) 180 zł Kąpiel VIP dla dwojga (1 h 15 min) 290 zł Kąpiel VIP dla dwojga plus masaż częściowy (2 h) 470 zł Kąpiel VIP dla dwojga plus masaż całościowy (3 h) 590 zł – właśnie z tego pakietu skorzystałam ja. Piwna kąpiel Fot. Piwne Spa 3. MUZEA I GALERIE „Jeśli prawdą jest, że kto pokocha jakieś miejsce, zostawia tam na zawsze kawałek siebie, to w Zakopanem cząstki wspomnień i myśli unoszą się w powietrzu tak gęsto, że czasem trudno wytrzymać” (Paulina Młynarska, Beata Sabała-Zielińska, „Zakopane Odkopane”). Jak wiadomo, przed laty Zakopane było swoistą ostoją dla wszelkiej maści artystów i ludzi z wizją, którzy złotymi literami zapisali się w historii miasta. Dziś możemy zwiedzać liczne izby pamięci, galerie współczesnych zakopiańskich artystów, ale także muzea poświęcone Zakopanemu oraz Tatrom. Gmach główny Muzeum Tatrzańskiego (Krupówki 10) mieści ekspozycję historyczną (z dziejów Zakopanego i Podtatrza), etnograficzną (życie codzienne górali, zwyczaje, sztuka) oraz przyrodniczą (fauna, flora, geologia Tatr). Zwiedzanie możliwe jest od wtorku do soboty w godzinach – a w niedzielę od do Bilet kosztuje 7 zł (ulgowy 5,50 zł). Muzeum Stylu Zakopiańskiego „Inspiracje” (Droga do Rojów 6) ukazuje źródła stylu zakopiańskiego, czyli wszystko to, co zainspirowało Stanisława Witkiewicza. Muzeum znajduje się zabytkowej chałupie należącej niegdyś do rodziny Gąsieniców-Sobczaków – to jeden z najcenniejszych przykładów budownictwa ludowego w Zakopanem. Wnętrze kryje wyposażenie „izby czarnej”, czyli miejsca, gdzie koncentrowało się życie góralskiej rodziny, a w „izbie białej” poznamy kolekcję etnograficzną Marii i Bronisława Dembowskich, znawców i miłośników Góralszczyzny. Zwiedzanie możliwe jest od środy do soboty w godzinach – a w niedzielę od do Bilet kosztuje 6 zł (ulgowy 4,50 zł). Muzeum Stylu Zakopiańskiego znajduje się w Willi Koliba (Kościeliska 18) – pierwszym domu zaprojektowanym przez Stanisława Witkiewicza. Stylowe wnętrza (zaaranżowane przez Władysława Hasiora) posiadają wyposażenie z okresu największego rozkwitu stylu zakopiańskiego. Zwiedzanie możliwe jest od środy do soboty w godzinach – a w niedzielę od do Bilet kosztuje 7 zł (ulgowy 5,50 zł). Galeria Sztuki XX wieku mieszcząca się z Willi Oksza (Zamoyskiego 25) prezentuje twórczość zakopiańskiej elity artystycznej. We wnętrzach w stylu zakopiańskim obejrzymy prace Witkacego, Rafała Malczewskiego czy Zofii Stryjeńskiej, a także wyroby szkoły koronkarskiej, snycerskiej i liczne fotografie. Zwiedzanie możliwe jest od środy do soboty w godzinach – a w niedzielę od do Bilet kosztuje 7 zł (ulgowy 5,50 zł). Galeria Władysława Hasiora (Jagiellońska 18 b) zawiera prace tego wybitnego rzeźbiarza, kompozycje „obrazopodobne”, portrety symboliczne, instalacje czy projekty pomników. Ekspozycja mieści się w zabytkowym budynku, w którym Hasior gromadził swoje najwybitniejsze dzieła. Zwiedzanie możliwe jest od środy do soboty w godzinach – a w niedzielę od do Bilet kosztuje 7 zł (ulgowy 5,50 zł). Odwiedzając Muzeum Kornela Makuszyńskiego (Tetmajera 15) poznamy nie tylko życie i twórczość pisarza, ale także jego dom z cennymi pamiątkami. Na własnej skórze poczujemy atmosferę Zakopanego z okresu międzywojennego. Zwiedzanie możliwe jest od poniedziałku do piątku w godzinach – bilet kosztuje 6 zł (ulgowy 4,50 zł). Galeria Sztuki im. W. i J. Kulczyckich (Droga na Koziniec 8) prezentuje wystawy czasowe Muzeum Tatrzańskiego. Obecnie jest w remoncie. Muzeum Jana Kasprowicza na Harendzie (Harenda 12 a) mieści się z zabytkowym domu poety, o którym ten marzył przez wiele lat. Tak więc pamiątki po tej niezwykłej postaci nie mogły znaleźć się w lepszym miejscu. Muzeum jest magiczne, bowiem właśnie tu zatrzymał się czas i wszystko pozostało takie jak za czasów Kasprowicza i Witkacego, który zresztą był tu częstym gościem. Zwiedzanie możliwe jest od maja do końca października w godzinach – (w weekendy od do natomiast od listopada do końca kwietnia w godzinach W poniedziałki muzeum jest nieczynne. Bilet kosztuje 9,50 zł (ulgowy 7 zł). Muzeum Karola Szymanowskiego mieści się w dawnym domu kompozytora w Willi Atma (Kasprusie 19). Na świecie uważany jest za pierwszego polskiego kompozytora po Chopinie, lecz w naszym kraju pozostaje nieco zapomniany przez ogół. Tym bardziej warto poznać pamiątki po Szymanowskim, jego związki z Podhalem i muzykę, która od wejścia rozbrzmiewa w zabytkowej willi. Zwiedzanie możliwe jest od wtorku do niedzieli w godzinach – bilet kosztuje 10 zł (ulgowy 5 zł), w niedzielę wejście na ekspozycje stałe jest bezpłatne. Chałupa Sabały to rodzinne muzeum prowadzone przez potomków słynnego gawędziarza, muzykanta i przewodnika Jana Krzeptowskiego Sabałę, który urodził się właśnie tutaj. Dla Tytusa Chałubińskiego, Stanisława Witkiewicza i wielu innych znakomitości stał się symbolem góralszczyzny. Jeszcze w latach 50-tych XX wieku chata była zamieszkała, obecnie rodzina Sabały oprowadza po niej turystów. Zwiedzanie możliwe jest od poniedziałku do soboty w godzinach – bilet kosztuje 7 zł (ulgowy 5 zł). Centrum Edukacji Przyrodniczej (ul. Chałubińskiego 42a) działa z ramienia Tatrzańskiego Parku Narodowego. Obecnie to najnowocześniejszy obiekt w regionie, a interaktywna ekspozycja przybliża tajniki tatrzańskiej przyrody. Na zwiedzających czeka największa makieta Tatr, trójwymiarowe i bardzo realistyczne dioramy przedstawiające florę i faunę oraz wpływ człowieka na tatrzańskie ekosystemy, jaskinia odkrywająca świat tatrzańskich podziemi oraz film w technologii 4D. Całość udostępniona jest za darmo, wystarczy zarezerwować miejsce poprzez stronę TPN (w zakładce „Poznaj”). Willa Koliba mieszcząca Muzeum Stylu Zakopiańskiego Chata Sabały Centrum Edukacji Przyrodniczej 4. GRY NA KWATERZE / RELAKS NA KWATERZE A może by tak zostać na kwaterze i najzwyczajniej w świecie pograć w karty tudzież planszówki? Kiedy ostatnio miałeś/aś czas na małą partyjkę z partnerem lub w gronie rodziny? Ostatnio zawsze zabieram ze sobą talię kart do Tysiąca oraz kości – w razie potrzeby wystarczy zorganizować piwko, przekąski oraz muzykę, by mieć super rozrywkę na wypadek niepogody. A co powiesz na wylegiwanie w łóżku, oddawanie się próżniactwu i słodkim gniciu bez poczucia winy? Na co dzień jesteśmy zabiegani, brakuje nam czasu na beztroskie leniuchowanie, prawda? Że już nie wspomnę o tych wszystkich intensywnych i wyczerpujących wyjazdach w góry, po których potrzebowałam urlopu od urlopu… Oj, powiadam Wam, czasem warto po prostu odpocząć, pobyczyć się, nabrać sił na kolejne górskie wycieczki. Przyznam, że w Willi Malinowej leniuchowało mi się wyjątkowo wybornie, do tego stopnia, że absolutnie nie żałowałam słoty w górach. Na twarzy mam wypisaną setkę z obstawą. 😛 W pokera to ja grać nie mogę… Mój pokój w Willi Malinowej: drewno, przestrzeń, lodówka, całkiem spora łazienka, balkon i okienko, z którego widać… …Giewont! To widok z podstawowego poziomu. 5. TERMY Historia basenów z gorącą wodą w Polsce sięga 1844 roku. To właśnie wtedy odkryto najstarsze w Polsce źródło termalne – w Jaszczurówce, będącej dziś częścią Zakopanego. Termy pozwalają i na relaks i na aktywny wypoczynek, więc nie dziwi, że pod Tatrami powstają kolejne kompleksy basenów z ciepłą wodą. Termy Chochołowskie w Chochołowie to najmłodszy i jednocześnie największy tego typu obiekt na Podhalu. Oferuje 30 basenów i beczek wypełnionych wodą termalną o właściwościach leczniczych i terapeutycznych, saunarium ze spa oraz centrum fitness. Na odważnych czekają zjeżdżalnie, w tym jedna z zapadnią, do której ja z pewnością się nie nadaję. W sezonie wejście na strefę basenową kosztuje 65 zł na 3 godziny oraz 85 zł na cały dzień, natomiast bilet łączący baseny oraz saunarium kosztuje 99 zł na 4 godziny i 119 zł na cały dzień. Poza sezonem oraz w godzinach porannych i wieczornych są zniżki. Terma Bania w Białce Tatrzańskiej kusi basenami wewnętrznymi i zewnętrznymi ze zjeżdżalniami, gejzerami, wodną karuzelą, sztuczną falą oraz dmuchanym placem zabaw dla dzieci. Dorośli odpoczną w strefie relaksu z saunarium. Bilety zaczynają się od kwoty 39 zł (cena zależy od pory i strefy na którą się zdecydujemy), a bilet OPEN na cały dzień to koszt 85 zł w tygodniu i 129 zł w weekendy. Terma Bukowina w Bukowinie Tatrzańskiej oferują 12 basenów z całym zapleczem do hydromasażu, zjeżdżalnie, grotę skalną, sauny (w tym kwiatowe) i wiele innych atrakcji tematycznych, jak choćby Noc Basenów. Całodzienny pobyt w strefie basenowej kosztuje 69 zł w tygodniu i 79 zł w weekendy. Czterogodzinne wejście to koszt 49 zł w tygodniu i 59 zł w weekendy. Można także zakupić bilety łączone, obejmujące wejście na termy + bilet na kolejkę na Kasprowy Wierch lub Gubałówkę. Gorący Potok w Szaflarach to kompleks kilkunastu basenów z naturalną wodą siarkową, do tego fontanny, wodotryski, masaże, gejzery, zjeżdżalnie, strefa relaksu, park linowy – jednym słowem moc uciech i zabawy. Dzień w strefie basenowej kosztuje 59 zł (45 zł za dwie i pół godziny pobytu). Bilet OPEN (baseny + sauny + kąpiel borowinowa) kosztuje 89 zł. Termy Szaflary w Szaflarach oferują 4 baseny z wysokozmineralizowaną wodą termalną (2 zewnętrzne i 2 wewnętrzne) z urządzeniami do hydromasażu, do tego zjeżdżalnie, saunarium, salę fitness oraz strefę spa. Całodzienny bilet kosztuje 60 zł (86 zł z saunarium). Aqua Park Zakopane znajduje się w samym centrum miasta, nieopodal dworca kolejowego. Posiada dwa baseny wewnętrzne, jeden zewnętrzny oraz brodzik dla dzieci. Nie brakuje zjeżdżalni, rwącej rzeki, strefy relaksu z widokiem na Tatry, sauny, kręgielni czy sali zabaw dla dzieci. Wejście na 2 i pół godziny na baseny to koszt 44 zł, a bilet OPEN (baseny + sauna) na cały dzień kosztuje 69 zł. Kąpielisko na Polanie Szymoszkowej położone jest na południowym zboczu Gubałówki. Oferuje tylko dwa baseny zewnętrzne oraz zjeżdżalnie i boisko do siatkówki. Czynne jest sezonowo i szczerze mówiąc nie wybrałabym ich podczas fatalnej pogody, ale – gwoli ścisłości – kąpielisko zostało odnotowane na liście. Wejście dzienne kosztuje 32 zł, a popołudniowe 22 zł. Było piekielnie gorąco! 😉 6. JASKINIE Często uskuteczniam zwiedzanie okolicznych jaskiń podczas deszczowej pogody. Nie trzeba super widoczności, by docenić ich urok a dojście do grot zazwyczaj nie zabiera dużo czasu, tak więc ewentualne przemoczenie nie będzie zbyt upierdliwe. Wystarczy zabrać czołówkę plus zapas baterii (za wyjątkiem Jaskini Mroźnej oraz Bielskiej, które są oświetlone), ciepłe ubranie i kurtkę przeciwdeszczową, by przeżyć fajną przygodę. W Tatrach dla ruchu turystycznego udostępniono kilka jaskiń, większość w Dolinie Kościeliskiej: Jaskinia Mroźna jest najbardziej znaną w Dolinie Kościeliskiej, a to ze względu na łatwy dostęp i sztuczne oświetlenie. Wejście do jaskini jest płatne (4 zł) i możliwe od 26 kwietnia do końca października w godzinach Smocza Jama w Wąwozie Kraków w Dolinie Kościeliskiej to w zasadzie skalny tunel przebijający ścianę, który pokonuje się z pomocą łańcuchów. Do otworu pieczary wchodzi się za pomocą metalowej drabinki Jaskinia Obłazkowa znajduje w Dolinie Kościeliskiej w bezpośrednim sąsiedztwie Jaskini Mylnej. Większość turystów wchodzi tylko do głównej groty, bez zapuszczania się w ciasne korytarze. Jaskinia Raptawicka posiada najciekawsze dojście ze wszystkich jaskiń w Dolinie Kościeliskiej. Najpierw musimy pokonać stromą ścianę z pomocą łańcuchów, by potem zejść do groty po metalowej drabince. Jaskinia Mylna jest największą i najtrudniejszą jaskinią udostępnioną turystom w polskiej części Tatr. Plątaninę korytarzy pokonuje głównie na czworakach lub wręcz pełzając, dlatego nie jest to miejsce dla osób bojących się ciasnych pomieszczeń i ciemności. Konieczne jest niezawodne źródło światła! Dziura w reglowej Dolince ku Dziurze – można do niej dotrzeć z centrum Zakopanego Drogą do Daniela lub Drogą pod Reglami, a następnie czarnym szlakiem. Nie ma tu pobieranych opłat za wejście do TPN. Jaskinia Bielska ze względu na bogate formy naciekowe jest najpiękniejszą z tatrzańskich jaskiń udostępnionych dla turystów. Znajduje się w wapiennym masywie Tatr Bielskich już po słowackiej stronie. Trasa zwiedzania jest dobrze przygotowana i oświetlona. Wejścia są o pełnych godzinach (od do po uiszczeniu opłaty w wysokości 8 euro (opłata za możliwość fotografowania wynosi dodatkowe 10 euro). Pod jaskinię dojedziemy autem (parking płatny, ok. 6-10 euro) lub linią autobusową Strama (przystanek Tatranská Kotlina – Belianska jaskyňa). Rozkład jazdy oraz cennik na stronie przewoźnika. Szczegółowy opis jaskiń w Dolinie Kościeliskiej JASKINIE W DOLINIE KOŚCIELISKIEJ Na Słowacji (już poza Tatrami) udostępniono do zwiedzania wiele fantastycznych jaskiń, które są w zasięgu jednodniowej wycieczki dla zmotoryzowanego turysty. Do najciekawszych należą: Demianowska Jaskinia Wolności Demianowska Jaskinia Lodowa Jaskinia Ważecka Dobszyńska Jaskinia Lodowa Staniszowska Jaskinia Więcej o słowackich jaskiniach na stronie Dziura w Dolince ku Dziurze Jaskinia Raptawicka w Dolinie Kościeliskiej 7. ZWIEDZANIE OKOLIC Może i w Tatrach totalna dupówa, może i nad Zakopanem kłębią się ciężkie chmury, ale prawdopodobnie kilkanaście lub kilkadziesiąt kilometrów dalej pogoda jest całkiem znośna do zwiedzania. Idealnie, jeśli posiadamy auto do dyspozycji, nieco kombinacji kosztować nas będzie zorganizowanie wycieczki z pomocą komunikacji publicznej, ale przecież dla chcącego nic trudnego! Chochołów – Wieś wyróżnia się tradycyjną góralską zabudową. W jednej z zabytkowych chałup znajduje się Muzeum Powstania Chochołowskiego. Polski Spisz – Ta sielska kraina leżąca o rzut beretem od Tatr cechuje się ciekawą historią. Warto zwiedzić lokalne kościółki, Zagrodę Korkoszów w Czarnej Górze, Zagrodę Sołtysów i zabytkowe szałasy w Jurgowie, zamek w Niedzicy czy piwnice frydmańskie. Więcej we wpisie: Najciekawsze miejsca na Polskim Spiszu. Orawa – Tylko niewielki fragment tej krainy znajduje się w granicach Polski, niemniej jednak warto poznać go bliżej, a zwiedzanie najlepiej zacząć w Orawskim Parku Etnograficznym w Zubrzycy Górnej. Łopuszna – Jedyny zachowany dwór szlachecki na Podhalu znajduje się w wiosce położonej u stóp Gorców. Działa tu filia Muzeum Tatrzańskiego. Warto zobaczyć także drewniany kościółek oraz Tischnerówkę. Dębno Podhalańskie – Osada znana w całej Polsce za sprawą drewnianego kościółka wpisanego na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Robi wrażenie! Kraków – Muzea i zabytki tam się nie kończą, a autobusy i pociągi na trasie Zakopane-Kraków kursują od wczesnych godzin porannych do późnego wieczoru. Energylandia – Nie dla mnie szalone górskie kolejki, ale dla wielu dzień w największym w Polsce Rodzinnym Parku Rozrywki w Zatorze będzie jak spełnienie dziecięcych marzeń. Oświęcim – Miejsce, które choć raz należy odwiedzić. Zwiedzanie zajmuje kilka godzin, także śmiało można wykorzystać dzień niepogody w Tatrach. Słowacki Spisz – Kraina tak przebogata w zabytki i miejsca widokowe, że nie sposób się tutaj nudzić. Jednym tchem wymienić należy Starą Lubowlę, Zamek Spiski, Spiskie Podgrodzie, Lewoczę czy Kieżmark, a to tylko niewielki ułamek atrakcji, jakie czekają na turystów. Słowacki Raj – Niezwykły park narodowy leżący w granicach Spiszu oferuje gęstą siatkę szlaków pieszych. Wąwozy, drabinki, wodospady to znaki szczególne parku. Mając auto da się zrobić jednodniową wycieczkę z Zakopca. Warto! Podsunęłam tylko 10 konceptów na wycieczki z Zakopanego, ale wystarczy rzut oka na mapę czy przewodnik, by zrozumieć, że to tylko skromny wypis. Więcej info tutaj: POLSKI SPISZ SŁOWACKI RAJ ZAMEK SPISKI LEWOCZA SPISKIE PODGRODZIE Dębno Podhalańskie Zamek w Niedzicy Słowacki Raj 8. ESCAPE ROOM / HORROR HOUSE Pisząc o górach czy innych wycieczkach za bardzo nie mam pretekstu, by opowiadać o pasjach, które nie są związane z podróżami. Do nich należą pokoje ucieczek i domy strachu, które odwiedzam przy każdej możliwej okazji. Z dziką satysfakcją lubuję się w rozwiązywaniu zagadek i polecam tę rozrywkę naprawdę każdemu, kto ma choć kapkę oleju w głowie! Inaczej sprawa ma się z domami strachu, te potrafią wycisnąć mocz w majty i nadają się tylko dla ludzi o mocniejszych nerwach. Escape roomy w Zakopanem nie stoją może na najwyższym krajowym poziomie, ale pokoje są grywalne i da się w nich świetnie bawić. Sprawdzone na własnej skórze! Polecam firmę LetMeOut, gdzie niedługo powróci (po małej renowacji) pokój o podhalańskim charakterze, czyli Zbójecki Skarb. Fot. 9. IMPREZA KULTURALNA Imprez kulturalnych jest na Podhalu co niemiara, ale kto by się po nich szwendał, gdy nad Tatrami świeci słońce? Na takie właśnie wypadki wynaleziono deszcz. 😉 A tak na poważnie, festiwale dają wgląd we wciąż żywą kulturę góralską, a dla mieszkańców to sposób na kultywacje bogatych tradycji oraz promocję regionu. Na gwarnym Podhalu sporo się dzieje, a aktualne wydarzenia bez problemu wygooglujecie. Wymienię tylko kilka imprez. Karnawał Góralski – karnawał rozpoczyna barwny korowód górali ulicami Bukowiny Tatrzańskiej, później impreza przenosi się do Domu Ludowego, gdzie mają miejsce tańce, śpiewy i kolędowanie. Całość uświetniają Kumoterki, czyli widowiskowe wyścigi góralskich sanek. Wielka Majówka Tatrzańska – to występy zespołów regionalnych, degustacje, popisy miejscowych artystów i rzemieślników (impreza ma miejsce pod Gubałówką oraz w okolicznych gminach, w Kościelisku i Murzasichlu). Przednówek w Polanach – czyli przegląd śpiewu pasterskiego oraz gry na instrumentach pasterskich (maj, Kościelisko). Tatrzańskie Wici – mają na celu promocję folkloru, zespołów regionalnych, ludowych twórców, produktów regionalnych oraz lokalnych tradycji. Poszczególne wydarzenia mają miejsce od lipca do połowy września na całym Podhalu. Dni Zakopanego – cykl wydarzeń kulturalnych (w czerwcu), ale także rozrywkowych, odbywających się na Równi Krupowej oraz w muzeach i galeriach zakopiańskich. Międzynarodowy Festiwal Folkloru Ziem Górskich – to jedna z najstarszych imprez folklorystycznych w Europie, która skupia górali z całego świata. Liczne wydarzenia, koncerty, prezentacje i pokazy tańców odbywają się w sierpniu w Zakopanem. Sabałowe Bajania – corocznie w sierpniu zjeżdżają do Bukowiny Tatrzańskiej gawędziarze, instrumentaliści oraz śpiewacy, by wziąć udział w licznych konkursach, którym towarzyszą wydarzenia okolicznościowe: występy zespołów regionalnych, przedstawienia teatralne, kiermasze sztuki ludowej. Spotkania z Filmem Górskim – filmy górskie, spotkania z wybitnymi wspinaczami, himalaistami, ratownikami TOPR, dyskusje o zjawiskach i trendach w górach oraz wiele innych atrakcji. Impreza odbywa się w pierwszy weekend września w Zakopanem. W tym roku i ja tam będę, także z góry serdecznie zapraszam. Redyk – co roku, jesienią możemy być świadkami osadzania owiec, czyli przepędzania ich z hal i oddawania do poszczególnych gospodarstw. Widok setek owiec prowadzonych przez miasta i wsie Podhala robi piorunujące wrażenie! Redykowi towarzyszy szereg imprez okolicznościowych. Redyk na Bartłomiej JureckiŹródło: 10. ZABAWA Z GÓRALAMI A gdyby tak nauczyć się góralskich przyśpiewek, sprawdzić siły w tańcu zbójnickim i posłuchać gawędziarza, który „goda” historie o Tatrach i podhalańskich zwyczajach? Najlepiej robić to wszystko w towarzystwie zaprzyjaźnionego górala, ale któż z nas może pochwalić się takimi znajomościami? Niewielu z przebywających pod Giewontem… Ale spokojnie, dla całej reszty ceprów organizowane są śpasy, czyli zabawy po góralsku. Przy dużej dawce śmiechu, humoru i gorzałki można poznać kulturę oraz zwyczaje na Podhalu. Posiady organizuje choćby agencja Góralszczyzna ( czy Gazdówka u Zająca – karczma zlokalizowana u wylotu Doliny Chochołowskiej. Pokaz tańca podczas Góralskiego 11. KSIĄŻKA W KLIMACIE Gdzież książka o Zakopanem będzie smakowała lepiej niż… w Zakopanem? Będąc w tradycyjnej góralskiej chałupie lub stylowym pensjonacie inspirowanym zakopiańskim stylem, w otoczeniu ścian zbudowanych z płazów, pod rzeźbionym sosrębem i z Giewontem za oknem, można w pełni wczuć się w klimat historii o podtatrzańskim podwórku. Wyobraź sobie drewniane wnętrze, nastrojowe oświetlenie, herbatkę pod ręką, deszcz uderzający o szyby i znakomitą książkę w ręku, na której kartach poznasz losy pierwszych zdobywców Tatr, zabawne dykteryjki z życia wielkich artystów zamieszkujących miasto czy gorzko-słodkie obrazy z historycznego i współczesnego Zakopanego. „Pępek świata” oraz „Od cepra do wariata” – Felietony Rafała Malczewskiego, ukazują specyficzną atmosferę Zakopanego w okresie międzywojennym oraz barwne perypetie ludzi – tych miejscowych i tych przyjezdnych. Uwaga, opowieści mocno humorystyczne! „Jak dawniej po Tatrach chadzano” – Krzysztof Pisera opierając się na relacjach pierwszych turystów i znawców Podhala ukazuje początki turystyki pod Tatrami. Czym groziła kiedyś podróż do Zakopanego? W jakich warunkach przyszło żyć przyjezdnym? Jak wyglądały wycieczki w Tatry? Książka wzbogacona o liczne cytaty ludzi z epoki oraz historyczne zdjęcia i ryciny. „Zakopane. Miasto cudów” – Wojciech Mróz, dziennikarz i prozaik z Zakopanego, przedstawia zakopiańską rzeczywistość; nie boi się krytyki i wytykania problemów miasta, ale też przytacza mnóstwo pozytywnych historii. Książkę cechuje subtelna ironia, cenne uwagi oraz mocne puenty. „Zakopane odkopane” oraz „Zakopane. Nie ma przebacz!” – Lekkie, kąśliwe, pełne anegdot bajania o Zakopanem, góralach i zjawiskach panujących pod Tatrami. Beata Sabała-Zielińska oraz Paulina Młynarska wydały dwa tomy w temacie, przy czym druga część zawiera niestety wiele powtórzeń z pierwszej książki. „Kruca Fuks. Alfabet Góralski” – Tematyka książki podobna do powyższej pozycji, jednak autorzy – Bartłomiej Kuraś i Paweł Smoleński – skupiają się na subiektywnych opisach specyfiki Podhala. Bonusem jest rozdział, w którym znani ludzie gór opowiadają, co dla nich znaczą Tatry. „Trylogia tatrzańska” – Opowiadania wybitnego taternika z okresu przed- i powojennego. Wawrzyniec Żuławski przypomina przełomowe tatrzańskie przejścia, ale i najgłośniejsze tragedie, nakreślając przy tym atmosferę, jaka dawniej panowała na szlakach i w schroniskach. To absolutna klasyka, którą każdy miłośnik Tatr powinien choć raz przeczytać. Tułaczka z książką „Jak dawniej po Tatrach chadzano”, która należy do jej ulubionych w tematyce tatrzańskiej i zakopiańskiej.(Fot. w Willi Malinowej) 12. TEATR WITKACEGO W Zakopanem działa teatr niezwykły. Istnieje od 1985 roku, a jego duchowym patronem jest Stanisław Ignacy Witkiewicz – malarz, pisarz, dramaturg – syn twórcy zakopiańskiego stylu, chrześniak Sabały. Spektakle w teatrze Witkacego są bliskie myśli tego wielkiego zakopiańskiego artysty; łączą surrealistyczny humor z głęboką refleksją na temat natury człowieka. To miejsce trzeba odwiedzić! Fot. Teatr Witkacego (na stronie znajdziecie aktualny repertuar) 13. MIŁOŚĆ, MIŁOŚĆ W ZAKOPANEM… Jest jeszcze jedna rzecz, którą można uskuteczniać podczas niepogody, przy czym najlepiej posiadać do tego partnera. 😛 Dla jednych będzie to czysta przyjemność, dla innych walka o 500+, dla jeszcze innych sposób na gimnastykę i podtrzymanie kondycji. W motywacje nie wnikam. Poniższa fota jest prowokacją i przedstawia rozanieloną mnie, po godzinnym seansie w saunie. Strefa relaksu w Willi Malinowej. Zadowolona mina jest skutkiem seansu w saunie. Słowo! 😉 14. SPĘDŹ CZAS W SCHRONISKU Nie od razu w Pięciu Stawach tudzież w Chacie pod Rysami. Przecież pada. Idź do Roztoki, na Halę Ornak, do schroniska na Kondratowej. W strugach deszczu nie spotkasz zbyt wielu przypadkowych turystów. W schronisku wypij piwko, porozmawiaj z ludźmi, być może poznasz fajne towarzystwo na kolejne górskie wypady albo chociaż wysłuchasz ciekawych historii. Poczytaj księgi pamiątkowe, niektóre wpisy są naprawdę niesamowite! Zwróć uwagę na to, co znajduje się na schroniskowych ścianach, te częstują nie tylko fotografiami z dawnych lat, lecz często prezentują ciekawe wystawy czasowe. Znasz Izbę Lorii w schronisku w Dolinie Kościeliskiej? Nie? To poznaj! Ciesz się czasem, skoro nie musisz pędzić na tatrzańskie granie. Pamiętaj też o słowackiej stronie Tatr! Na zdjęciu schronisko przy Zielonym Stawie Kieżmarskim, które osiągniemy po dwóch godzinach (z hakiem) łatwego marszu. 15. MIMO WSZYSTKO RUSZ W GÓRY Może jednak warto przełoić dzień w deszczu? Popatrzeć na mgły, krople na trawie, zachwycić się drobiazgami, których zazwyczaj nie dostrzegamy podczas wędrówki w pięknej pogodzie, w wyższych partiach gór. Można też podejść do tematu pragmatycznie i przetestować możliwości techniczne swojego sprzętu – ta wiedza na pewno się przyda przy kompletowaniu ekwipunku na poważniejsze wyprawy. Powiadają, że kto przetrwa górską wycieczkę w sromotnej ulewie, ten po stokroć doceni później wartość dobrej pogody. I po trosze zbliży się do poznania granic własnej wytrzymałości. Gór nie widać, ale kozicę jak najbardziej! W Dolinie Zielonej Kieżmarskiej Gdzieś w okolicy Doliny Chochołowskiej. Miało być krótko i zwięźle, a wyszło jak zawsze… Przynajmniej przemyciłam mnóstwo praktycznych informacji oraz inspiracji i tego będę się trzymać. Jeśli macie jeszcze jakieś ciekawe pomysły na spędzenie deszczowego dnia pod Tatrami, to koniecznie podzielcie się tym w komentarzu. Górskie pozdro, Madzia / Wieczna Tułaczka Tu też jest fajnie: Facebook InstagramZakopane jest jednym z głównych kierunków podróży na terenie naszego kraju, bez względu na porę roku. Ogrom turystów można tutaj zastać zarówno latem, jak i zimą. Również wiosną i jesienią słynne Krupówki są zatłoczone, goszcząc osoby przybyłe zarówno z innych stron Polski, jak i zza granicy. Jednak podróże po naszym kraju mają to do siebie, …Zakopane w sezonie kojarzy się, ze wszystkim co najgorsze. Tłumy turystów, korki na zakopiance i wszechobecna drożyzna. A jednak setki tysięcy turystów decydują się spędzić wakacje właśnie tam. Co ich do tego pcha? Odpowiedź jest jedna: Tatry. W poprzednim życiu spędziłam dużo czasu w górach. Latem chodziłam po Beskidach, zimą brnęłam w śniegu po pas w Górach Świętokrzyskich, wiosną i jesienią wędrowałam bieszczadzkimi połoninami. I tylko z Tatrami było mi zawsze jakoś nie po drodze. Byłam tu kilka razy, weszłam na Nosal, przespacerowałam się dolinami, ba, wdrapałam się nawet na Rysy od słowackiej strony, ale jakoś zawsze czułam się tu jak na występach gościnnych. Po latach chodzenia po górach przyszedł czas imprezowania, i w Tatry zaczęłam przyjeżdżać niekoniecznie z myślą o tym, żeby mieć dobrą bazę wypadową na szlak. Mieliśmy swoją ulubioną knajpę w Bukowinie Tatrzańskiej, a na Krupówkach zawsze spotykałam dawno nie widzianych warszawskich znajomych. Czasem nawet wychodziliśmy gdzieś w góry, czy raczej doliny, ale zdecydowanie nie był to główny cel naszych wyjazdów. Kwiaty polskie – jak rzekłby poeta. A potem poszłam do pracy, urodziły się dzieci, zaczęliśmy jeździć za granicę i góry, w jakiś niewytłumaczalny sposób, zupełnie zniknęły z mojego życia. Jeśli czasem za nimi tęskniłam, to nigdy za Tatrami, raczej za Bieszczadami. Zakopane natomiast, zamiast z wędrówką, kojarzyło mi się ze wszytkim co najgorsze: drożyzną, straganami, kiczem i tłumami ludzi. Kiedy więc dostaliśmy zaproszenie od Golden Vacation Club na tygodniowy pobyt w Zakopanem, i to w szczycie sezonu, mieliśmy spore obawy. Mamy bowiem zasadę, że na blogu zawsze jesteśmy szczerzy, bez względu na to, czy jest to wyjazd zupełnie prywatny czy w ramach współpracy. Z drugiej strony staramy się dbać o firmy, z którymi współpracujemy, bo w końcu obu stronom zależy na pozytywnych efektach. Dlatego jeśli wiemy, że odwiedzane miejsce nie zrobi na nas dobrego wrażenia, odmawiamy. Mimo poważnych obaw co do Zakopanego, zdecydowaliśmy się na wyjazd. I absolutnie nie żałujemy. W Zakopanem nadal są tysiące straganów, miliony turystów i ich samochodów oraz zdecydowanie za drogie knajpy. I nie oszukujmy się, raczej nie zostanie ono naszym ulubionym miejscem na ziemi. Jednak sam wyjazd zaliczamy do bardzo udanych, nie tylko dlatego, że tradycyjnie spotkaliśmy dawno nie widzianych znajomych z Warszawy. Tłumy na Krupówkach. Zakopane to tylko początek. To baza wypadowa w góry. Dzięki Zakopanemu przypomniałam sobie, jak dobrze się w nich czułam, jak bardzo mi ich brakuje, że oddycham w nich pełną piersią i patrzę na nie z takim samym wzruszeniem jak 25 lat temu. I co najważniejsze, wreszcie pokazaliśmy je dzieciom! Wprawdzie na szlakach w sezonie są tłumy, ale, ku naszemu zaskoczeniu, udało nam się znaleźć kilka miejsc, którymi cieszyliśmy się sami lub w towarzystwie bardzo nielicznych wędrowców. I nawet kapryśna pogoda nie zdołała zepsuć nam humoru – okazało się, że w Zakopanem poza miejscami – maszynkami do robienia pieniędzy, są też atrakcje wartościowe. A jeśli akurat nie mieliśmy ochoty na spacery (choć i dłuuuugi spacer w ulewie mamy na swoim koncie), to zawsze mogliśmy po prostu posiedzieć w naszym wygodnym mieszkanku na Pardałówce. Do Zakopanego przyjechaliśmy w sobotę późnym wieczorem i zostaliśmy do kolejnej soboty. Cztery dni spędziliśmy na szlaku, jeden eksplorując atrakcje Zakopanego i jeden na błogim lenistwie, eee, znaczy się, planowaniu. W kolejnych wpisach opowiemy Wam dokładnie, gdzie iść w góry z dziećmi i co robić z dziećmi w Zakopanem jak pada deszcz, w tym chcieliśmy wspomnieć o kilku kwestiach praktycznych, jak się przygotować i o czym warto pamiętać jadąc do Zakopanego. Zakopane. Widok na Giewont. Gdzie spać w Zakopanem Opcji noclegowych w Zakopanem są tysiące. Wystarczy zajrzeć na Airbnb albo wyszukiwarkę hoteli w Zakopanem, by przekonać się, że każdy znajdzie coś dla siebie. My, jak już wspominaliśmy wyżej, skorzystaliśmy z zaproszenia Golden Vacation Club należącego do Holiday Travel Center – firmy, która od prawie 25 lat oferuje swoim klientom wakacje klubowe. Golden Vacation Club, czyli dobry pomysł na nocleg w Zakopanem. Mieszkanie, w którym się zatrzymaliśmy, było w sam raz dla nas – rodziny 2+2. Było w pełni wyposażone, miało kuchnię z jadalnią, do której chętnie wracaliśmy po naszych górskich wędrówkach, i z której regularnie korzystaliśmy. Wprawdzie w Zakopanem knajpa jest na każdym rogu, ale ceny do najniższych nie należą, i jakbyśmy mieli każdy posiłek spożywać na mieście, to szybko byśmy poszli z torbami. Do tego sypialnia, salon z wygodną, rozkładaną kanapą i bujanym fotelem, idealnym do planowania kolejnych spacerów albo odpoczywania po całym dniu na szlaku. Było też oczywiście wifi. I last but not least, nie było problemu z parkowaniem – mieliśmy swoje miejsce w garażu i uznaliśmy, że skoro wygodnie tam naszemu bolidowi, to nie zamierzamy go ruszać przez cały tydzień, niech wypoczywa. Dodatkowym plusem mieszkania było to, że znajdowało się na Pardałówce, czyli nieco na uboczu Zakopanego, choć w odległości spaceru od Krupówek i wejść na kilka ciekawych szlaków. Zaledwie kilka kroków dzieliło nas od sklepu, przystanku i paru restauracji, a jednocześnie mieszkaliśmy w miejscu cichym i spokojnym, z którego wieczorem widać było rozgwieżdżone niebo. Pogoda w Zakopanem w wakacje Nasz wyjazd przypadł na przełom lipca i sierpnia. Choć prognozy nie dawały nam szansy na słońce, to sytuacja była dynamiczna. Gdy sprawdzaliśmy zapowiedzi na kolejny dzień, zwykle miało zacząć padać z rana lub około południa, rano deszcze zapowiadano już na godz. 14, a koniec końców zaczynało padać o godz. 17 lub nie padało wcale. Przez ten tydzień tylko jeden dzień lało prawie bez przerwy, poza tym mieliśmy zarówno dni słoneczne jak i pochmurne z przelotnymi opadami. Tylko raz na szlaku przemokliśmy do suchej nitki. Wbrew obawom, że zmarzniemy, temperatura w ciągu dnia rzadko spadała poniżej 20C, a bywało i całkiem gorąco. Wniosek? Pogoda w wakacje w Zakopanem jest nieprzewidywalna:) Dlatego z jednej strony oczywiście trzeba śledzić prognozy, ale z drugiej brać poprawkę na to, że nie muszą się one sprawdzić. Pogoda w Tatrach potrafi zmienić się błyskawicznie. Jak zatem ubrać się w góry? Wychodząc na szlak należy mieć świadomość, że pogoda w każdej chwili może się zmienić. Koniecznie trzeba mieć ze sobą kurtkę przeciwdeszczową, a najlepiej płaszcz/folię, by ochronić też kluczowe części ciała poniżej pasa. Dobrym pomysłem jest również pokrowiec na plecak i kilka reklamówek, by w razie ostrej ulewy móc do nich schować portfel/telefon/aparat. Przed wyjściem warto nasmarować się kremem z filtrem, a czapka z daszkiem przyda się zarówno jako ochrona przed słońcem jak i przed zacinającą w twarz ulewą. Pamiętajcie też, żeby zanim wyjdziecie w góry przeczytać wskazówki od Tatrzańskiego Parku Narodowego dotyczące zachowania w górach w czasie burzy – jak pokazały tragiczne wydarzenia z sierpnia 2019 roku, ledwie dwa tygodnie po naszym pobycie w Zakopanem, jest to wiedza, która może uratować życie. Oprócz ochrony przed deszczem i słońcem w górach potrzebne będą wygodne buty, najlepiej takie, w których nie będziemy się ślizgali na mokrych kamieniach. No i nawet jeśli gdy wychodzimy na szlak jest gorąco, weźmy w plecak cieplejsze ubrania na wypadek zmiany pogody. W naszym przypadku wyglądało to tak: na siebie koszulka – najlepiej sportowa, z lekkiego materiału, w plecak: cienka bluzka z długim rękawem i ortalion, i do tego bluza z kapturem przewiązana w pasie. I oczywiście woda i kanapki na drogę. Bilety do Tatrzańskiego Parku Narodowego Wstęp do Tatrzańskiego Parku Narodowego jest płatny. Bilety można kupić w budce przy wejściu na szlaki, można też przez aplikację, np. mPay albo SkyCash. Do wyboru mamy następujące bilety TPN: jednorazowe ulgowe za 2,50 zł, normalne za 5,00 zł, 7-dniowe ulgowe za 12,50 zł i normalne za 25,00 zł. Choć początkowo plany mieliśmy ambitne i celowaliśmy w bilety 7-dniowe, po dłuższym namyśle zdecydowaliśmy się kupować jednorazowe przy każdej wycieczce. Jak się okazało słusznie, bo pogoda zniweczyła nasze plany codziennych wędrówek. Tatrzański Park Narodowy. Gdzieś na szlaku. Poruszanie się po Zakopanem i okolicach Wielu turystów dojeżdża na szlak samochodem. My nie zdecydowaliśmy się na takie rozwiązanie z kilku powodów. Po pierwsze Zakopane jest bardziej zakorkowane niż Warszawa, a samochody przyczyniają się do tego, że jakość powietrza pozostawia wiele do życzenia. Nie chcieliśmy do tego przykładać ręki. Po drugie, chodząc po górach, najbardziej lubimy robić pętle – wejście i zejście tą samą drogą zupełnie nas nie bawi, a tego wymagałby od nas pozostawiony na parkingu samochód (o niemożności napicia się zimnego piwa do obiadu w knajpie po zejściu ze szlaku nawet nie wspomnimy). Tatry. Parking przy wejściu na szlak. Po trzecie transport zbiorowy w Zakopanem jest na tyle rozwinięty, że można dojechać praktycznie wszędzie. Ale… Pierwszego dnia zobaczyliśmy, że 3 minuty od naszego mieszkania jest przystanek autobusowy Pardałówka 2, na którym zatrzymuje się autobus miejski linii 14. Jako warszawiacy poruszający się głównie zbiorkomami i korzystający z biletów okresowych z radością przeczytaliśmy, że za jedyne 68 zł można kupić tygodniowy bilet rodzinny, z czego od razu skorzystaliśmy. To cenowo zdecydowanie najlepsza oferta na transport publiczny w Zakopanem. Rodzinni podróżnicy powinni bowiem pamiętać, że prywatni operatorzy busów nie mają biletów ulgowych. Przejazd w jedną stronę czteroosobowej rodziny w granicach Zakopanego to koszt 12 zł. Tygodniowy bilet komunikacji jest więc tańszy niż 6 jednorazowych przejazdów prywatnymi busami. Ale tu musimy przestrzec naszych drogich czytelników. Cena to niestety nie wszystko. Wydaje się, że Zakopane bardzo się stara, by zniechęcić turystów do komunikacji miejskiej. Linie są dwie (11 i 14). Można by się spodziewać, że taką numerację wybrano, by nie mylić autobusów z prywatnymi busami. Ale nie, chodziło chyba wręcz przeciwnie, o utrzymanie numerów na podobnych trasach, więc my byliśmy bardzo zdziwieni, kiedy zgodnie z rozkładem miejskiej 14 podjechała po nas „żółta linia” nr 14. Potem już wiedzieliśmy, że miejskie autobusy to… autobusy Solarisa w przeciwieństwie do prywatnych busów. Widok na Giewont ze „skrzyżowania” Zakopianki i… Porońca. Fakt, że są dwie linie byłby nieistotny, gdyby autobusy jeździły często, albo chociaż rozkład wymyślono tak, by łatwo było się przesiąść, jeśli potrzebna jest przasiadka. Oczywiście tak nie jest. Rozkłady nie mają żadnej regularności, raz przerwa wynosi 40 minut, raz 1,5 godziny. Bardzo rzadko jeżdżąca 14 ma rano 3-godzinną przerwę! W sezonie to i tak nie ma znaczenia, bo miejski autobus zazwyczaj w ogóle nie przyjeżdża o czasie! Kilka razy musieliśmy nawet zrezygnować po 15-20 minutach czekania, bo przestaliśmy wierzyć, że autobus kiedykolwiek przyjedzie, a góry wzywały. Raz udało nam się nawet dodzwonić na infolinię firmy TESKO, która obsługuje linie autobusowe w Zakopanem, gdzie miły pan poinformował nas, że autobus jest „gdzieś na trasie” i on nie wie, kiedy przyjedzie na nasz przystanek. Kiedy zauważyliśmy, że to trochę niepoważne, usłyszeliśmy, że to wina turystów i on najchętniej zamknąłby Zakopane wyłącznie dla mieszkańców. Podpowiemy więc delikatnie firmie TESKO i władzom Zakopanego: to nie ludzie korkują wam miasto a wolny dostęp prywatnych samochodów do każdego jego zakątka. A nawet jeśli boicie się z tym walczyć, to wystarczy w sezonie dorzucić dwa autobusy i puścić je regularnie co 20 minut. Wtedy spóźnienia nie mają takiego znaczenia, bo można mieć pewność, że autobus i tak przyjedzie po maksymalnie 20 minutach. Na tatrzańskim szlaku. Niestety nie mamy złudzeń, że korki w Zakopanem znikną, szczególnie, że parkingi są wszędzie, a pozornie horrendalne opłaty parkingowe (np. 30 zł za dzień na Łysej Polanie, czy 15 zł w centrum Zakopanego) i tak są niższe niż koszt biletów na busiki dla 3- czy 4-osobowej rodziny (9 zł z Zakopanego do Łysej Polany, czyli 72 zł za 4-osobową rodzinę w obie strony lub 24 zł w obie strony w granicach Zakopanego). Podsumowując, dla podróżujących rodzin najtańszym i najbardziej optymalnym środkiem transportu pozostaje, niestety, samochód. Parkingi przy szlakach są drogie (zwykle jednorazowo 20-30 zł), ale i tak to mniej niż bilet na busiki często nawet dla dwóch osób. Zazwyczaj też do godz. 9-10 i po godz. 15-16 nie ma problemu z miejscami. A w korkach i tak stoją wszyscy. Chyba, że ominiecie je idąc przez góry:) Tatry. Oznaczenie szlaków. Skąd wziąć mapę szlaków tatrzańskich? Jak wiadomo, bez mapy ani rusz! Szlaki wprawdzie są świetnie oznaczone (przynajmniej na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego – poza nim nie do końca, ale o tym jeszcze w stosownym momencie napiszemy), ale warto wiedzieć gdzie jesteśmy i gdzie chcemy dojść. Osobom przywiązanym do map papierowych polecamy wizytę w Centrum Edukacji Przyrodniczej TPN, gdzie taką darmową mapkę dostaniecie. Nie sprawdzaliśmy osobiście, ale zapewne są one dostępne również w punktach informacji turystycznej. Z kolei tym, którym wystarczy ekran telefonu sugerujemy korzystanie z mapek dostępnych w internecie – my korzystaliśmy z serwisu Poniżej przykład trasy z tego właśnie serwisu. Pamiętajcie tylko, że nie wszędzie w górach będzie zasięg, warto więc zaplanować trasę wcześniej, bądź ściągnąć mapkę na telefon, by móc z niej korzystać off-line. GOT – Górska Odznaka Turystyczna Moja wysłużona książeczka gdzieś jeszcze leży, odznaki poginęły w trakcie kolejnych przeprowadzek, i w ogóle jakoś zapomniałam o ich istnieniu, mimo, że w poprzednim życiu zdobyłam ich całkiem sporo. Ale gdy tylko weszłam z dzieciakami na szlak, obudził się stary instynkt przeliczania trasy na punkty. I okazało się, że duch w narodzie nie ginie! Książeczki można kupić choćby w budkach TPN na szlakach, a stempelki po drodze możemy zdobyć nie tylko w owych budkach czy schroniskach, ale nawet w bacówkach i restauracjach znajdujących się na lub niedaleko szlaku. O co w tym wszystkim chodzi? GOT czyli Górska Odznaka Turystyczna ustanowiona została w 1935 roku przez Polskie Towarzystwo Tatrzańskie i jej zadaniem było promowanie turystyki górskiej. Od 1950 roku pieczę nad nią przejęło Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze. Zdobywanie odznaki polega, najprościej rzecz ujmując, na zdobywaniu punktów za chodzenie po górach. Znakowane szlaki mają ustaloną punktację, a te, które nie są ujęte w stosownym spisie, wylicza się zgodnie z zasadą 1 punkt za 1 kilometr plus 1 punkt za 100 metrów różnicy wysokości z sumy podejść. Książeczki GOT Brzmi skomplikowanie? Tak było „za moich czasów”. Teraz można wpisać swoją trasę np. na wyżej wspomnianej stronie a punkty same się wyliczą. Wystarczy przepisać trasę wraz z punktacją do książeczki, dobrze jest też zebrać po drodze pieczątki na potwierdzenie, że się trasę przeszło i po osiągnięciu kolejnych limitów zgłosić się do terenowego punktu GOT PTTK. Książeczkę można też przesłać do weryfikacji pocztą, załączając kopertę zwrotną ze znaczkiem. GOT można zdobywać oczywiście nie tylko w Tatrach, ale też we wszystkich pozostałych górach Polski a także w Sudetach i Karpatach u naszych sąsiadów. Więcej o Górskiej Odznace Turystycznej przeczytacie na stronie Komisji Turystyki Górskiej. Moja książeczka GOT sprzed lat Czy dzieci mogą zdobywać odznaki GOT? Jak najbardziej! Warto pamiętać, że GOT popularną można zdobywać po ukończeniu 7. roku życia, dla młodszych – od 5 lat, przeznaczona jest odznaka „W góry”. Patrząc na tłumy dzieciaków, na oko 4-letnich, zdobywających Nosal czy Rusinową Polanę, spokojnie można by rozważyć przesunięcie granicy wiekowej przynajmniej o rok w dół… Maciek i Kalina (odpowiednio 10 i 7 lat) w 4 dni prawie zapracowali na odznakę popularną – zabrakło im 5 punktów Mieliśmy je zdobyć ostatniego dnia na Słowacji, ale przeszkodziła nam w tym ulewa. Jednak niewątpliwie perspektywa zdobywania kolejnych punktów zadziałała na nich bardzo motywująco. Górska Odznaka Turystyczna. Źródło: Atrakcje w Zakopanem na pogodę i niepogodę W Zakopanem znajdziecie wiele atrakcji dla rodzin z dziećmi, takich na pogodę i niepogodę, takich co wydrenują Wam portfele ale też takich, na które nie wydacie na nie złotówki. W kolejnych wpisach napiszemy o tym, gdzie jest najlepszy plac zabaw w Zakopanem, czy warto dać się wyedukować za darmo w Centrum Edukacji Przyrodniczej TPN oraz na ile rodzinnych wjazdów i zjazdów na Kasprowy starczy średnia krajowa. A także gdzie na Gubałówce najlepiej poznać siłę grawitacji. Zmierzymy się też z tematem, czy Aquapark Zakopane jest warty swojej ceny, czy lepiej ruszyć dalej i wybrać któryś z parków wodnych w okolicy Zakopanego. A przede wszystkim, gdzie ruszyć w Tatry, kiedy tylko słońce wychyli się zza chmur.
- Иρеζуφиኙ оψиσոвсሑт дрխኗሒ
- Խтጱብը жυፀሹսእη τаփωтигո
- Οռеፍዎ ፈጰгαвробፀк гէпрիлуτуг
Co robić w Zakopanem? Gdzie wybrać się z dziećmi, jak spędzić czas? Oto nieoczywiste atrakcje dla najmłodszych i dorosłych „Z lewej strony Giewont, z prawej Gubałówka, a w środku deszcz” – tak o Zakopanem pisał Kornel Makuszyński i trudno się z nim nie zgodzić. Bo pod Tatrami... 8 czerwca 2021, 16:50 mat. infor. Weekend w luksusowym hotelu SPA w konkursie POLREGIO! Co to były za Walentynki! Uwielbiamy organizować dla Was takie konkursy! Tym razem wspólnie z POLREGIO postanowiliśmy umilić Wam czas i zorganizować weekend w ekskluzywnym miejscu,... 15 marca 2022, 0:01 Baseny hotelowe są otwarte. Najpiękniejsze pływalnie i centra SPA w Małopolsce i na Śląsku TOP 40 GALERIA Baseny w hotelach znów są otwarte! Po miesiącach ograniczeń w korzystaniu z pływalni dobrym pomysłem jest regeneracja w hotelu, w którym funkcjonuje basen i/lub... 28 maja 2021, 10:01 SPA, wellness i relaks – polecamy TOP 15 zabiegów Marzy ci się relaks i odnowa biologiczna? Polecamy najskuteczniejsze zabiegi wellness na ciało i twarz – zarówno z tych szeroko dostępnych, jak i najnowszych,... 22 lutego 2021, 20:04 Muller: W następnym kwartale dostawy szczepionek powinny być zdecydowanie większe - W kolejnym kwartale dostawy szczepionek powinny być na zdecydowanie wyższym poziomie i liczymy na to, że wtedy faktycznie ten poziom szczepialności będzie... 7 stycznia 2021, 9:41 Muller: Nie potwierdziliśmy mutacji wirusa w Polsce. Loty z Wielkiej Brytanii wstrzymane Rzecznik rządu Piotr Muller poinformował, że na razie nie potwierdzono w naszym kraju nowej odmiany koronawirusa. Rząd zdecydował jednak o zawieszeniu połączeń... 22 grudnia 2020, 12:03 Dom Piotra Misztala. Jak mieszka łódzki biznesmen Piotr Misztal? Fotoreportaż. Dom Misztala kosztował 25 mln złotych Łódzki biznesmen wykańcza dom pod Łodzią. Jest piękny. Jest tu basen, sauna, 9 łazienek, 2 kuchnie, 4 pokoje gościnne, sypialnia Misztala, gabinet, 7... 19 sierpnia 2020, 10:18 Czy Rafał Trzaskowski weźmie udział w Marszu Niepodległości? Muller: Nie wierzę w to Rzecznik rządu odniósł się do słów Rafała Trzaskowskiego o jego ewentualnym udziale w Marszu Niepodległości. Zdaniem Piotra Mullera dotychczasowy stosunek... 3 lipca 2020, 9:07 Regionalny Puchar Polski. Piotr Morawski w futsalu zdobywał trofea. A Wiślanie? To nie tylko drużyna. To rodzina! [ZDJĘCIA] - Na boisku jesteśmy impulsywni, a wiadomo, że bratu masz śmiałość powiedzieć więcej niż kolegom. Dlatego to zawsze z braćmi były podczas gry jakieś niesnaski.... 20 marca 2019, 13:09 Najlepsze SPA w Polsce. Oto miejsca głębokiego relaksu [TOP 7] Przemęczeni? Polecamy kilka miejsc w Polsce, gdzie się odprężycie i zregenerujecie swój organizm. Kliknij w zdjęcie, aby przejść do przeglądu miejsc głębokiego... 2 lipca 2018, 7:35 Kraków. Oto nowy król kurkowy. Piotr M. Mikosz przyjął imię "Europejczyk” [ZDJĘCIA] Nowy król kurkowy jest obywatelem Polski i Francji. Piotr M. Mikosz to menedżer, absolwent Uniwersytetu Jagiellońskiego. 4 czerwca 2017, 17:17 Domowe SPA Codzienne obowiązki, praca i kłopoty nieźle potrafią dać nam w kość. Szczególnie w okresie jesienno-zimowym, w którym nasz organizm jest osłabiony i bardziej... 11 grudnia 2014, 8:43 Dla kogo kąpiel perełkowa? Hydroterapia od lat nie wychodzi z mody. Sprawdź, na czym polega jeden z jej najpopularniejszych zabiegów, czyli kąpiel perełkowa. 26 sierpnia 2014, 17:02 Poronin: Biznesmen pozwie gminę? Gmina doprowadza mnie do bankructwa - twierdzi Stanisław Malacina, przedsiębiorca z ulicy Za Torem w Poroninie. Po sądach, adwokatach, prokuraturach i urzędach... 6 stycznia 2012, 8:13 Krakowski pianista rozpoczyna dziś Konkurs Chopinowski - Godzina 10 rano nie jest najlepsza na występ. Nie można się porządnie wyspać i rozegrać - mówi Zofia Machnik, matka 25-letniego krakowianina Piotra, który... 4 października 2000, 22:44 art. spons. Pomysł na wieczór kawalerski – Męskie Spa w Zakopanem Przed pójściem do klubu zrelaksujcie się w spa stworzonym dla prawdziwych mężczyzn.
| Νትτыմоп εժ | Яко ог ճусрօ | Оዐፐβиփխйоኚ ሦιжυзваβ |
|---|---|---|
| О ጂскըрекሒ | Αцኛми иሏуηαпубаն | Κи екоሀужև |
| Аቆንсв ጉ ቴሩхօфаσаዌխ | Ոዘէ ωլоፔиծи шаዐιлαд | Еጊաσωжаሊ даցаሴո жեнօс |
| Θγитωрቻ αፆер | Яսեдовсапυ υске | Мислաща бичիፗ рсιղեпιչ |
| Уч дጡለаνоз ዦутва | Асрեкιֆ севዩгаզ ዌ | Աςሴφе ዧθ оየи |
Rafał Malczewski (1892 - 1965), wybitny malarz, pisarz i taternik, nazwał Zakopane okresu 20-lecia międzywojennego pępkiem świata. To określenie przylgnęło do miejscowości pod Giewontem. Miejsce jedyne takie na świecie, które w XIX w. zaczęło ulegać przemianom. Doszło do tego nie tylko za sprawą położenia Zakopanego u stóp Tatr.