♥️ Nagie Sceny W Grze O Tron

Wśród nich jest Maisie Williams, występująca w serialu Game of Thrones jako Arya Stark. Oczywiście Arya nie pokazała się nago głównie dlatego, że gra młodą dziewczynę. W chwili, kiedy
Premiera szóstego sezonu "Gry o tron" już 25 kwietnia. Zapewnie nie zabraknie w nim kontrowersji, ponieważ do tego przyzwyczaili nas twórcy serialu. Zdaniem Emilii Clarke, serialowej Daenerys, będzie to niezwykle emocjonujący sezon. Trzymamy za słowo i przypominamy najbardziej kontrowersyjne i wywołujące dyskusje sceny w historii "Gry o tron". 10 Zobacz galerię Materiały prasowe UWAGA, TEKST ZAWIERA SPOILERY! Sceny pełne przemocy, wszechobecna nagość, gwałty, poniżanie kobiet, aktorki filmów dla dorosłych w obsadzie - twórcy "Gry o tron" doskonale opanowali sztukę wzbudzania kontrowersji. Z każdym kolejnym sezon przekraczają kolejne tabu, wywołując niekończące się dyskusje fanów i antyfanów serialu. Autorzy serialu wyznają najwyraźniej zasadę, że nie ważne jak, ważne żeby mówili. I rzeczywiście - o "Grze o tron" mówi obecnie cały internet. 1/10 Niespodziana (również dla znających książki) śmierć Talisy Maegyr Materiały prasowe Jedną z najbardziej brutalnych scen, jaką pokazali widzom twórcy "Gry o tron", była śmierć Talisy. Ciężarna bohaterka została ugodzona sztyletem prosto w brzuch przez Blacka Waldera, a wszystko rozegrało się podczas Krwawego Wesela. Scena okazała się niespodziewana również z innego powodu - nie było jej w książkach... 2/10 Naga Cersei przemierza ulice miasta Materiały prasowe Twórca wyjaśnił również, że w tej scenie Cersei Lannister musiała być naga. Benioff zaznaczył, że jest to moment jak z koszmaru, największego poniżenia. W momencie, gdy bohaterka byłaby ubrana, nie byłoby to aż tak straszne w odbiorze. 3/10 Rozbierana scena Rose Leslie, którą przypłaciła traumą Materiały prasowe Rozbieranych scen w "Grze o tron" nie brakuje. Jedna z nich okazała się jednak szczególna. Przy kręceniu tego typu ujęć na planie przebywa bowiem zwykle minimalna ilość osób. Tymczasem podczas realizacji rozbieranej sceny z udziałem Rose Leslie z "Gry o tron" - było aż 30. Aktorka przyznała później, że czuła się przerażona, gdy każdy jej ruch śledził tłum mężczyzn. Tym bardziej że była to pierwsza erotyczna scena, w której brała udział. 4/10 Kontrowersyjna scena gwałtu na Sansie Stark Materiały prasowe Twórcy serialu HBO zaserwowali widzom scenę gwałtu na Sansie Stark, świeżo upieczonej żonie Ramsaya Boltona. Mimo że to co najgorsze wydarzyło się poza kadrem, a scenę musiał zatwierdzić George Martin - z którym konsultowane są wszelkie większe zmiany - fani długo dawali upust swojej wściekłości. 5/10 Brutalny Drago Materiały prasowe Oblanei Targaryena płynnym złotem, poderżnięcie gardła i wyrwanie języka Mago... Drago z pewnością nie należy do najdelikatniejszych bohaterów "Gry o tron". A to tylko kilka przykładów z jego bogatego dorobku. 6/10 Scena gwałtu, której nie było w książce Materiały prasowe W czwartym sezonie doszło do sceny brutalnego gwałtu, za który odpowiadał Jamie Lannister. Ofiarą była jego siostra Cersei, a wszystko działo się obok martwego Joffreya. W odcinku zatytułowanym "A Storm of Swords" Jamie rzucił się na swoją siostrę, która błagała go, aby przestał. On jednak nie przejmował się jej prośbami. "Nic mnie to nie obchodzi" - powiedział. Wierni fani zapewne nie byli oburzeni, ale tak istotna scena bardzo mocno odbiegała od książkowego pierwowzoru. 7/10 Sceny z udziałem gwiazd porno Materiały prasowe W "Grze o tron" grają nie tylko zawodowi aktorzy, ale również… gwiazdy porno. Na planie pojawiły się między innymi brytyjskie aktorki filmów dla dorosłych, które wcielają się w prostytutki - Jessika Jensen, Samantha Bentley czy Sahara Knite. Poza tym swoją aktorską przygodę w branży porno zaczynała również Sibel Kekilli, czyli serialowa Shae. 8/10 Śmierć Joffreya na weselu Materiały prasowe Odcinek zatytułowany "The Lion and the Rose" z czwartego sezonu zakończył się zgonem jednej z głównych postaci serialu, króla Joffreya. Umarł on na swoim własnym weselu, najprawdopodobniej po wypiciu zatrutego wina. Sprawcy jednoznacznie nie wskazano, ale sugestie są wyraźne: chodzi o Tyriona. 9/10 Afera z głową George'a Busha w jednym z ujęć Materiały prasowe W pierwszym sezonie "Gry o tron" sporą aferę wywołała scena, której widać było głowę George'a Busha nabitą na pal. Model był widoczny w scenie, w której król Joffrey Baratheon zmuszał Sansę Stark, aby spojrzała na głowę jej ojca, nabitą na pal. Choć głowa Busha nie była do końca widoczna w kadrze, uważni widzowie w elemencie scenografii rozpoznali byłego Prezydenta Stanów Zjednoczonych. 10/10 Śmierć Eddarda Starka Materiały prasowe "Gra o tron" słynie z tego, że nikt w serialu nie jest bezpieczny. Zginąć może każdy, dosłownie każdy bohater - nieważne, czy główny, czy pojawiający się jedynie w epizodzie. Serię zaskakujących (oczywiście dla wszystkich tych, którzy nie znają literackiego pierwowzoru) momentów rozpoczęto już w pierwszym sezonie wraz ze ścięciem Eddarda Starka. Data utworzenia: 12 kwietnia 2016 13:28 To również Cię zainteresuje Masz ciekawy temat? Napisz do nas list! Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas! Listy od czytelników już wielokrotnie nas zainspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Znajdziecie je tutaj.
Największe ABSURDY GRY O TRON - film. Gra o Tron: 15 najlepszych scen, które musisz sobie przypomnieć przed. Carice van Houten: o najstraszniejszej scenie "Gry o Tron" i o tym. "Ród Smoka". Ada Fijał o prequelu "Gry o Tron" - Co za tydzień. Natalia Janoszek rozebrała się dla pieniędzy. Miała - Plejada. Nadzy faceci w "Grze o tron"? Emilia Clarke jest za! - Serialowa. Nagie Widok nagiej kobiecej sylwetki, pokazywanej w pełnej krasie, jest w serialach powszechny. Rozebrany do rosołu facet wciąż budzi wielki szok. Sprawdzamy, jak to jest z golizną w telewizji. Z roku na rok seriale stają się coraz bardziej bezpruderyjne. Oglądając takie produkcje jak „Gra o tron”, „Westworld”, „Shameless", „Outlander”, „American Gods”, „Dziewczyny” czy wcześniej „Californication”, „Trawkę” albo „Piratów”, można odnieść wrażenie, że amerykańska telewizja opiera się na nieustannym wodzeniu nas na pokuszenie. Co jest tylko częściowo prawdą, bo nagość i seks w nieograniczonym zakresie pokazywać mogą jedynie kablówki premium i serwisy streamingowe. Dlatego w produkcjach HBO, Starz, Showtime czy nawet Netfliksa (który jednak rzadko korzysta z tej wolności w pełnym zakresie) sceny erotyczne mogą pojawiać się w nieograniczonej ilości, podczas gdy w serialach telewizji ogólnodostępnej tematem tabu bywają już same rozmowy o seksie. Ale to produkcje HBO, Showtime czy Netfliksa rządzą masową wyobraźnią. Nauczyliśmy się kojarzyć dobry serial z serialem z kablówki, w związku z czym musieliśmy przywyknąć do potężnej dawki seksu i przemocy. I przestaliśmy zauważać, jak niesprawiedliwie amerykańska telewizja traktuje nagość kobiecą i męską. Ta pierwsza to chleb powszedni. Ta druga występuje rzadko, a jeśli już się pojawia, to zwykle staje się powodem do wielkiego zdziwienia. Kiedy znany aktor pokazuje na ekranie penis, plotkarskie serwisy rozpisują się o tym tygodniami. Kiedy oglądamy nagą Emilię Clarke w „Grze o tron”, Evan Rachel Wood w „Westworldzie” czy Lizzy Caplan w „Masters of Sex”, wzruszamy tylko ramionami. Ot, zupełnie zwyczajne sceny jakich wiele. Źródło: Newsweek_redakcja_zrodlo
Filmy i seriale. /. Seriale. Tak wyglądają rozbierane sceny w „Koronie królów”. „Gra o tron” ma się czego obawiać? Sergiusz Kurczuk. 07.02.2018 16:23. Fot. kadry z seriali Korona królów, Gra o tron. Twórcy „Korony królów” dotrzymują słowa i powoli pokazują, że serial naprawdę jest odpowiedzią na „Grę o tron”.
Pomimo to aktorka jest przekonana, że Sam Taylor-Johnson - reżyser filmu - jest "geniuszem", który miał "piękną wizję adaptacji książki James". - Ale był to już jakiś czas po tym, jak miałam nagą scenę w "Grze o tron" - powiedziała. I dodała, że często na castingach słyszała pytanie, czy rozbierze się przed kamerą: - Zadaje się je mi, tylko dlatego, że jestem kobietą. - To jest denerwujące jak diabli, mam dość i jestem tym zmęczona, ponieważ zrobiłam to dla postaci - nie zrobiłam tego, żeby jakiś facet mógł sprawdzić moje cycki, na miłość boską - postawiła mocno sprawę aktorka. Powiedziała, że odrzuciła rolę Any również, ponieważ obawiała się, że ludzie będą postrzegać ją jako hipokrytkę. W końcu w niejedynym wywiadzie mówiła, że ma dość rozbieranych scen. - To było tak - powiedziałam, że nie mogę. Zarobiłam minimalną kwotę i jestem zaszufladkowana do końca życia (...) Nie ma mowy, żebym dobrowolnie weszła w taką sytuację, nie byłbym w stanie spojrzeć komuś w oczy i mówić: "nie możesz zadawać mi takiego pytania" - tłumaczyła się. W "Variety" przyznała natomiast, że przed wejściem na plan ósmego sezonu serialu HBO oglądała dużo przemówień Adolfa Hitlera, dyktatorów i innych przywódców, by nauczyć się, jak być przekonującą. W szczególności, jeżeli chodzi o finałową scenę, podczas której przemawia na zgliszczach Królewskiej Przystani do Dothrakich i Nieskalanych. Jak przyznała, oglądając te nagrania i nie rozumiejąc ani słowa, wiedziała, jaki był przekaz. - Oglądałam wiele filmów - teraz wydaje się to zabawne - dyktatorów i potężnych przywódców mówiących innym językiem, aby sprawdzić, czy mogę zrozumieć, co mówią, nie znając ich języka - powiedziała Clarke. - I można! Rozumiesz, co mówił Hitler - dodała. - Pomyślałem więc: jeśli ja wierzę w każde słowo, które mówię, publiczność nie będzie musiała nawet patrzeć na napisy - podsumowała. W rozmowie z Bartkiem Czartoryskim dla Onet Kultury, na pytanie, czy serial nie epatuje niepotrzebną golizną, powiedziała: - Nie pokazujemy współczesności, ale świat, w którym role męskie i żeńskie były zupełnie różne i choć faktycznie, według naszych standardów, można powiedzieć, że jest to środowisko seksistowskie, jeśli już kobiecie udało się z niego wyzwolić, zazwyczaj dzierży niesłychaną władzę. O tym zresztą traktuje serial, o władzy. - Na szczęście wszystkie moje nagie sceny odhaczyłam w pierwszym sezonie i już mam, póki co, spokój - mówiła jeszcze przed premierą piątego sezonu serialu. Clarke, która w "Grze o tron" wciela się w Daenerys Targaryen, powiedziała kiedyś w rozmowie z "Entertainment Weekly", że zdecydowała się nie korzystać z dublerki w scenie wymagającej nagości. - Chciałabym przypomnieć, że ostatni raz zdjęłam z siebie ubrania w sezonie trzecim. To było jakiś czas temu. Teraz mamy sezon szósty. Ale to ja w całej okazałości, dumna i silna. Jestem szczęśliwa, że powiedziałam "tak". Nie było żadnej dublerki - zapewniła aktorka. Przypomnijmy, że w jednym z odcinków szóstego sezonu "Gry o tron" Daenerys spotkała się z Khalami, którzy mieli zdecydować o jej przyszłości: czy pozwolić jej żyć wraz z innymi wdowami po Khalach, sprzedać ją do niewoli, czy zgotować jej jeszcze gorszy los. Ostatecznie Daenerys udowodniła, że to ona jest panią sytuacji: wygłosiła płomienną przemowę, po czym podpaliła namiot wraz z Khalami w środku. Następnie ukazała się nago przed legionem Dothrakich, którzy pokłonili się jej i oddali do jej dyspozycji. Branżowy serwis nazwał scenę "jednym z najbardziej szokujących, niesamowitych, wręcz genialnych momentów serialu". Źródło: The Hollywood Reporter
Wstrząsające sceny z serialu „Gra o tron”, które na zawsze pozostaną w pamięci widzów. Serial „Gra o tron” od pierwszego sezonu szokował widzów licznymi kontrowersyjnymi scenami. Twórcy nie bali się pokazywać okrucieństwa i mroku świata Westeros, dzięki czemu produkcja HBO na zawsze zapisała się w historii telewizji.
Koniec "Gry o tron" zbliża się wielkimi krokami, a co za tym idzie, skończą się również sceny z nagością głównych bohaterów, które są prawie tak słynne jak sam serial. Przyjrzyjmy się najlepszym sekwencjom, w których pojawia się naga Emilia Clarke. Już w kwietniu 2019 roku nastąpi premiera 1. odcinka ostatniego, 8. sezonu "Gry o tron". Serial od 2011 roku cieszy się ogromną popularnością, a tacy aktorzy jak Sophie Turner, Maisie Williams, Kit Harington i Emilia Clarke mogą się teraz chwalic występami w dużych, hollywoodzkich produkcjach, takich jak "X-Men"/"New Mutants" (Turner i Williams), "Jak wytresować smoka" (Harington), czy "Terminator" i "Solo: A Star Wars Story" (Clarke). Fanom serii na pewno będzie brakowało charyzmatycznych postaci, niezwykle interesujących gierek politycznych i fabuły, w której żaden z bohaterów nie był bezpieczny. Do tej listy warto również dodać sceny rozbierane w "Grze o tron" - produkcja bardzo liberalnie podchodziła do pokazywania nagości na ekranie telewizorów i chociaż w późniejszych sezonach odkryte narządy rozrodcze nie pojawiają się zbyt często, to w pierwszych odcinkach nagość towarzyszyła bohaterom na każdym kroku. Skupmy się jednak na jednej postaci, a konkretnie na Daenerys Targaryen, Matce Smoków i Prawowitej Królowej Westeros. Najlepsze rozbierane sceny Daenerys z Gry o tronPostać Emilii Clark już w pierwszej scenie paraduje na ekranie nago. Jest bowiem przygotowywana przez swojego brata do wydania za mąż Khalowi Drogo (Jason Momoa). Daenerys jest dokładnie sprawdzana przez członka swojej rodziny, a następnie udaje się do kąpieli. Scenę (dostępną od 18. roku życia!) możecie zobaczyć nawet na Youtubie (!): Daenerys i Khal Drogo w nagich scenachKolejne nagie sceny z Emilią Clarke w roli głównej widzimy jeszcze w trakcie 1. sezonu, kiedy to Khal Drogo i Daenerys kilkukrotnie konsumują swoje małżeństwo. Początkowo ich stosunki przypominają raczej gwałt, niż uprawianie miłości, ale z czasem kobieta (czy właściwie nastoletnia dziewczyna, jeśli wierzyć scenariuszowi) uczy męża szacunku do jej ciała, a ich miłość zaczyna kwitnąć i w końcu owocuje tym, że Daenerys zachodzi w ciążę. Matka smokówOstatnia scena 1. sezonu "Gry o tron" znów przedstawia nam nagą Emilię Clarke. Jednak tym razem powód braku odzienia jest uzasadniony tym, że Daenerys przetrwała pożar swojej chatki, w wyniku którego młoda kobieta stała się właścicielką-matką trzech małych smoczków - Drogona, Viseriona i Rheagala. I w ten oto sposób rozpoczęło się budowanie królestwa Danny Targaryen - za życie męża otrzymała 3 smoczych synów, dzięki którym w końcu wróciła do swojej ojczyzny (od około 3:15): Daenerys-kusicielkaW 3. sezonie Daenerys musiała w jakiś sposób zdobyć poparcie Daario Naharisa i jego kompanii najemniczej zwanej Drudzy Synowie. Przyłapana na kąpieli królowa nie bała się pokazać nago przed niedoszłym zabójcą, a między nią i Naharisem doszło w końcu do romansu, który zakończył się, gdy kobieta była zmuszona uciec przed atakiem Synów Harpii (koniec 5. sezonu): >> Zobacz także: TOP 10 scen seksu z "Gry o tron". Najpiękniejsze i najdziwniejsze momenty z serialu <

Wałkują temat z Aryą i Panem o Wielu Twarzach już drugi sezon, myślałem że w filmweb.pl. Gra o tron. Game of Thrones. 2011 - 2019. 8,8 369 313 ocen

„Gra o tron” przez lata była jednym z najlepiej ocenianych seriali na świecie. Pośród setek pochwał można było jednak wyłapać też kilka mniej lub bardziej krytycznych wypowiedzi. Wiele z nich dotyczyło tego, w jaki sposób HBO pokazuje nagość kobiecą i męską. Część osób zastanawiała się, czy tak olbrzymia liczba nagich scen faktycznie jest potrzebna. W pewnym momencie „Gra o tron” doczekała się wręcz łatki „serialu o smokach i nagich częściach ciała” (eufemizm użyty nieprzypadkowo), czego finalnym efektem była parodystyczna piosenka stworzona przez „South Park”.Nie wszystkie tego typu sceny były tylko wyśmiewane. W kilku przypadkach mieliśmy też do czynienia z mocnym sprzeciwem choćby wobec ujęć ukazujących gwałt na Cersei i Sansie. Zostały one dosyć powszechnie uznane za powielające stereotypy i pokazujące ohydny czyn w nieodpowiedni, nieprzygotowany ostatnich dwóch sezonach liczba tego typu ujęć znacznie zmalała, co według Carice Van Houten miało związek z narodzinami ruchu #metoo. Aktorka wcielająca się w czerwoną kapłankę Melisandre w rozmowie z portalem Deadline zaznaczyła, że jako Holenderka podchodziła do nagości na planie z nieco bardziej otwartą głową. Ale podkreśliła przy tym, że zdecydowanie nie była to jej ulubiona część pracy, bo rozbieranie się pośród tylu osób nie jest komfortowe. Zdaniem Van Houten #metoo pokazało społeczeństwu, że nagie sceny nie są potrzebne w „Grze o tron”. Z czym raczej nie zgodziłby się George Martin. Autor „Pieśni lodu i ognia” był wielokrotnie pytany o nadmiar scen seksu w książkach oraz serialu. Przeważnie występował w ich obronie. Opowieść o Westeros to historia brutalnej, bezkompromisowej polityki, której narzędziem mogła być też erotyka. Martin zwykł podkreślać (choćby w rozmowie z New York Timesem), że omijanie seksualnej przemocy byłoby fałszywe i nieszczere z punktu widzenia historycznego, bo ona towarzyszyła wojnom od zarania to spojrzenie również można poddać pewnej krytyce. George Martin często uciekał od kwestii nadmiernej liczby nagości w serialu HBO i wykorzystywania seksu w scenach pozbawionych fabularnego znaczenia. Lista erotycznych scen, które znalazły się w produkcji i nie pochodzą bezpośrednio z książek jest naprawdę długa. Zresztą na ten właśnie aspekt wskazywali także krytycy scen gwałtu z Sansą i Cersei. Należy więc zadać sobie pytanie, co faktycznie miało wpływ na mniejszą obecność nagości w 7. i 8. sezonie „Gry o tron”. Możliwości jest kilka. Być może powodem jest odejście od politycznych intryg i spisków w stronę globalnego zagrożenia, co siłą rzeczy musiało zmniejszyć zapotrzebowanie na nagie sceny. Mówiąc wprost, trudno oczekiwać sekwencji nakręconej w burdelu, gdy Nocny Król stoi u bram. Inna hipoteza zakładać powinna wpływ zmieniających się nastrojów w realnym świecie. Niczym nie usprawiedliwiona kobieca nagość na ekranie wzbudza coraz większy sprzeciw, a HBO wolało się temu podporządkować. W końcu można przyjąć sprzeczne z poprzednimi stanowisko, że seksu w ostatnich dwóch sezonach „Gry o tron” wcale nie było dużo mniej, lecz był inaczej najciekawsze w tym wszystkim jest to, że każda z tych tez zawiera odrobinę prawdy i jednocześnie jest błędna. Najłatwiej byłoby powiedzieć, że na całą sytuację wpływały różne czynniki. Fabuła dzieła HBO wyraźnie zmieniła tory od 7. serii i nie pozostało to bez wpływu na to, co pokazywano na ekranie. Zdecydowanie zmniejszyła się liczba bohaterów, a wcześniej ważne Essos, Dorne i Królewska Przystań niemal całkowicie zniknęły z ekranów. A to właśnie stamtąd pochodziła większość nagich scen, co miało uzasadnienie w kulturach każdego z miejsc. Nie oznacza to jednak, że seks całkowicie zniknął z Westeros, a twórcy serialu nabrali delikatności w dobie #metoo. Wystarczy przywołać kilka przykładów z 8. sezonu, żeby zobaczyć absurd tego stwierdzenia. HBO zdecydowało się przecież pokazać scenę z Bronnem otoczonym nagimi pracownicami burdelu, mimo że dotyczyła bohatera pozbawionego jakiegokolwiek wpływu na fabułę ostatnich odcinków, mogła się rozegrać w dowolnych okolicznościach i do niczego nie doprowadziła. To wręcz podręcznikowy przykład erotycznego fan-service'u. Również portrety kobiecych bohaterek nie zyskały nagle dodatkowej głębi, a raczej w przypadku Daenerys i Cersei całkowicie ją utraciły. Co więcej, na Davida Benioffa i Weissa spadły gromy po tym, jak ustami Sansy wygłaszali pozytywny wpływ gwałtu na twardość #metoo nie pozostaje bez wpływu na świat seriali (obrazuje to wiele nowych seriali Netfliksa), ale podczepianie pod to „Gry o tron” jest grubą przesadą. Splot pewnych okoliczności wpłynął na to, że na erotyczne sceny było zwyczajnie mniej czasu. I nawet jeśli twórcy serialu HBO nabrali po drodze trochę taktu, to nie jakoś bardzo wiele. Nawet jeśli uznamy, że seks Aryi z Gendrym został pokazany bez epatowania nagością i miał sens z punktu widzenia fabuły (a można się z tym sprzeczać), to na każdy taki moment przypadał inny znacznie mniej chwalebny. Czytaj także: „Gra o tron” dobiegła końca, ale to nie oznacza, że powinniście całkowicie zrywać z serialami. Na HBO GO znajduje się wiele perełek z ostatnich dwóch lat, o których mało osób słyszało. Najwidoczniej widzowie przestraszyli się, że mała Arya, a raczej Maisie, jest jeszcze za młoda na rozbierane sceny. Niech nie zmyli was przyjemna buźka, panna Williams ma 22 lata i jest tylko o rok młodsza od swojej przyjaciółki, Sophie Turner, która w serialu gra Sansę Stark. Maisie Williams o scenie seksu w Grze o tron
To nie jedyne zmartwienie producentów "Gry o tron" związanych z serwisem filmów dla dorosłych. Bowiem na Pornhub pojawiają się również filmy bezpośrednio nawiązujące do sagi fantasy. Czytaj także: Gra o tron. Koniec z nielegalnym ściąganiem serialu HBO - HBO ma świadomość tego problemu i pracuje nad tym, by nasze materiały zostały usunięte z portalu Pornhub - powiedział rzecznik amerykańskiej stacji. Pornhub postanowił odkryć świat ognia, lodu i nagich piersi po raporcie, jaki ukazał się ub. miesiącu. Według niego oglądalność pornografii w internecie spadła o 4 proc. czyli milion osób na godzinę przed premierą szóstej serii "Gry o Tron". Poziom odwiedzin pornograficznej witryny nie wrócił do normy przez kolejne cztery godziny - podaje Fox News. - Nasza działalność jest w pełni zgodna z prawem. Szanujemy wszystkie wnioski dotyczące praw autorskich i jeżeli są one zasadne, to natychmiast po ich otrzymaniu usuwamy wszelkie treści naruszające prawa, a także blokujemy możliwość ich ponownego ładowania - powiedział Corey Price, wiceprezes Pornhub. Źródło: BBC/Fox News
Zobacz także: HBO rezygnuje z jednego ze spin-offów "Gry o tron". Planuje jednak dwa kolejne, animowane. Jason Momoa został zapytany o gwałt w "Grze o tron". Jego reakcja była niespodziewana. Jason Momoa wcielił się w "Grze o tron" w Khala Drogo. Jego rola zapadła w pamięć i przyniosła mu jeszcze większą rozpoznawalność.
Uwaga: artykuł zawiera spoiler dotyczący dalszej fabuły serialu "Gra o Tron". Jak informuje Wstrzymano kręcenie scen do nowego sezonu serialu "Gra o Tron". Scena, w której Cersei Lannister odbywa "spacer pokuty" przez miasto miała być kręcona w okolicach kościoła w Dubrowniku. Zgody na ujęcia nie wyrazili miejscowi księża. Scena miał być nakręcona na ulicy Stradun, pomiędzy katedrą w Dubrowniku i Pałacem Sponza. W tym ujęciu Cersei Lannister (grana przez Lenę Headey) wychodzi z kościoła, by odbyć "spacer pokuty". Jednak miejscowi księża zabronili, by takie sceny były kręcone w kościele i okolicach. Zespół produkcyjny musi teraz znaleźć nową lokalizację. Nie wiadomo na razie gdzie przeniosą się filmowcy, jednak zapowiedzieli już, że scena bez względu na wszystko powstanie, ponieważ jest niezwykle kluczowa dla fabuły.
Powiedz mi która część jest najbardziej rozbudowana? Bo nie wiem czego mam się trzymać. O, tak - powiem jedno, heraldyka to naprawdę wygląda świetnie w grze o tron. "Tak samo można powiedzieć, że świat Tolkien również nie jest autorski. To tak naprawdę przerobiona mitologia." Heh, no tak - masz racje.
Parodia reklamy telewizyjnej „To nie porno, to HBO” stała się już memem. Tajemnicą poliszynela jest, że seriale tej stacji wręcz do przesady ociekają seksem. Gdzie nie spojrzeć, tam piersi, pośladki, penisy i waginy. Bezpruderyjne sceny łóżkowe, orgie na kilkadziesiąt osób i kazirodcze gwałty nie robią już na widzach wrażenia. Gra o tron już dawno przestała szokować scenami seksu i nagością. Z początku sceny pełne przebranych w kostiumy postaci, które kolejno elementy tychże strojów odrzucały poza kadr, mogły wzbudzać zainteresowanie. Widzowie zdążyli już zobojętnieć przez te lata. Nagie kobiece piersi to dla fanów Gry o tron chleb najwyraźniej uznało, że zamiast kazać biegać aktorkom z piersiami, a aktorom z przyrodzeniem na wierzchu, lepiej poświęcić czas antenowy na sceny batalistyczne i dialogi. Wyszło to produkcji na dobre i nawet nie zwróciłem uwagi na to, że 7. seria Gry o tron pobiła rekord. Twórcy serialu Gra o tron w 7. sezonie rozebrali najmniej bohaterów w historii produkcji, a to nie koniec niespodzianek. Fani serialu HBO nie przestają mnie zadziwiać. Chciało im się obejrzeć cały serial tylko po to, by zobaczyć, jak wiele osób pokazano nago w każdym z sezonów. Okazuje się, że rozbierane sceny w ostatniej serii miało zaledwie sześć osób - trzy kobiety i trzej o tron przestaje epatować seksem i to nie tylko dlatego, że miała zaledwie 7 odcinków, a nie dziesięć - a zresztą te odcinki były dłuższe niż w te w minionych seriach. W każdym poprzednim sezonie osób nagich było kilkukrotnie więcej. Jak wynika z obliczeń Sary David, redaktorki serwisu tylu nagich aktorów i aktorek obserwowaliśmy w Grze o tron: Sezon 1 - 33 (88 proc. kobiet, 12 proc. mężczyzn);Sezon 2 - 16 (100 proc. kobiet, 0 proc. mężczyzn);Sezon 3 - 19 (79 proc. kobiet, 21 proc. mężczyzn);Sezon 4 - 23 (91 proc. kobiet, 9 proc. mężczyzn);Sezon 5 - 28 (68 proc. kobiet, 32 proc. mężczyzn);Sezon 6 - 22 (91 proc. Kobiet, 9 proc. mężczyzn). Widać jak na dłoni, że filmowcy z HBO przez sześć lat zdecydowanie woleli kręcić nagie kobiety niż mężczyzn. W drugiej serii żaden aktor nie zdjął szaty lub zbroi. Rozbierane sceny spoczęły na barkach ponad tuzina przedstawicielek płci w tym roku udało się odwrócić ten siedmioodcinkowej serii zaledwie 6 razy pojawił się jakiś aktor nago, a proporcje płci były wyrównane. Kto wie, może w przyszłym roku HBO nas zaskoczy i przynajmniej nieco poprawi statystyki mężczyzn. No i na koniec zobaczyliśmy TE pośladki. Analiza redaktorki Vice nie zaczyna się jednak na piersiach i nie kończy na pośladkach. Postanowiła sprawdzić testem Bechdel, jak duży udział miały postaci kobiecie w widowisku HBO poza prężeniem swoich wdzięków do kamery. Okazuje się, że dwie bohaterki rozmawiały o czymś innym niż mężczyźni w zaledwie 18 z 67 wyemitowanych do tej pory odcinków. Na ten test warto jednak spojrzeć z przymrużeniem oka.

Wybaczcie mi tą Daenerys w tle nie zdążyłam jej jeszcze zdjąć ze ściany ;) Zachęcam do subskrypcji mojego kanału.Obserwowania mnie na Instagramie: https://ww

Chociaż Josephine Gillan nie gra kluczowej postaci, występuje w "Grze o tron" od drugiego sezonu i dostała angaż do 7 części ekranizacji powieści R. R. Martina. Jak na serial, w którym trup ściele się gęsto i co odcinek ktoś ginie, to spory sukces. Kogo gra aktorka? Jedną z kurtyzan! Wielu widzów na pewno wciąż pamięta scenę z 4. sezonu serialu, kiedy Oberyn Martell prezentował wdzięki 3 pięknych prostytutek, Marei. W jedną z nich wcieliła się Gillan. To właśnie ona seksownie się prężyła. Niedawno wyznała szokującą prawdę na swój temat. Okazuje się, że gdyby nie praca przy serialu, skończyłaby na ulicy jako prostytutka! W "grze o tron" bardzo często pojawiają się śmiałe sceny. Trudno jest znaleźć aktorów, którzy chętnie rozbierają się przed kamerami. Dla Gillan to była wielka szansa na zmianę swojego życia. Dotychczas pracowała jako aktorka porno, więc nic nie stało na przeszkodzie, by wziąć udział w castingu. - Pracowałam jako prostytutka i jednocześnie robiłam filmy dla dorosłych pod pseudonimem Sophie O'Brien. Wtedy znalazłam ogłoszenie na stronie dla aktorek z branży. Szukali młodych kobiet z naturalnymi piersiami i bez tatuaży, które nie miałyby nic przeciwko występom nago. Natychmiast wysłałam zdjęcie - opowiada Josephine na łamach "Daily Mail". Ten moment był punktem zwrotnym w jej karierze i życiu, które do tej pory nie było zbyt kolorowe. W wywiadzie wyjawiła swoje wielkie sekrety - w wieku 12 lat trafiła do rodziny zastępczej, w której została wykorzystana seksualnie oraz podawano jej alkohol i narkotyki od których sie uzależniła. Szybko wpadła w złe towarzystwo i zaczęła zarabiać swoim ciałem. - "Gra o tron" uratowała mnie od życia prostytutki, i uczyniła mnie silniejszą osobą - wyznała aktorka. Zobacz: HBO walczy z branżą porno o nagie sceny w "Grze o tron"

Dadelog "Zawsze myślałem że sceny walki to ostatnia rzecz która może sie podobać płci pięknej w serialach" pssst są nawet takie baby, które odrzuca romans, szczególnie taki niepotrzebny i robiony na siłę, żeby zadowolić tak zwany "target kobiecy" cokolwiek on znaczy :D DOBRZE pokazane walki - *kciuki w górę* Gdyby „Gra o tron” leciała w polskiej telewizji, oznaczona byłaby czerwonym kwadratem „nie dla dzieci”. Poza malowniczym mordobiciem, obcinaniem głów i lejącą się krwią serial przesycony jest seksem, którego sceny zawstydziłyby niejeden film pornograficzny. Oto 20 najlepszych scen seksu w „Grze o tron”. Po 17 lipca lista będzie jeszcze bogatsza – ma wtedy miejsce światowa premiera 7. sezonu najpopularniejszego serialu wszech czasów. W stroju Ewy wystąpić ma nawet Maisie Williams, czyli Arya Stark. To będzie już druga część „Gry o tron”, której fabuła rozgrywa się niezależnie od powieści George'a Martina. Wersja zekranizowana wyprzedza książkę nie tylko pod względem fabularnym, ale też jeśli chodzi o rozmach scen łóżkowych. Trzeba przyznać, że twórcom nie brakuje fantazji – nie bez kozery serial nazywany jest „pornosem dla fanów fantasy”. Oto 20 scen łóżkowych, które wielu fanom śnią się po nocach. Źródło: Newsweek_redakcja_zrodlo Sophie Belinda Turner. 7,3. 18 005 ocen gry aktorskiej. Urodzona 21 lutego 1996 r. w Northampton, Anglia (Wielka Brytania). Sophia zadebiutowała jako Sansa Stark w serialu fantasy HBO"Gra o tron" (2011), co przyniosło jej międzynarodowe uznanie i przychylność krytyków. Za swoją rolę otrzymała cztery nominacje do nagrody Screen Actors
Postaci kobiece w serialu „Gra o tron” są silne, twarde i niezależne. Czy mogą być dla nas wzorem do naśladowania? Daenerys Targaryen /fot. Czy jako młode dziewczynki marzyłyście, aby zostać królową, wieść spokojne życie w zamku u boku pięknego, młodego króla i „żyć długo i szczęśliwie”? Bajki Disneya karmiły nas archetypami królewny pięknej, łagodnej, dobrej i pełnej wdzięku, takiej, której nawet zwierzęta jadły z ręki. Jednak delikatne mimozy, bez charakteru odchodzą już do lamusa. Dwoistość kobiecej natury, jej ambicja i prawdziwe „ja” wreszcie znalazło swoje miejsce na kartach powieści Daenerys Targaryen /fot. „Gra o tron” to niezwykle obszerna saga fantasy, której wydarzenia rozgrywają się na fikcyjnym kontynencie Westeros. Jest doceniana nie tylko za swój rozmach, ale również za szczere i przekrojowe ukazanie ludzkiej natury. Dodatkowy rozgłos zyskała dzięki serialowej adaptacji, produkcji HBO, która z sezonu na sezon dostarcza nam coraz więcej emocji. Wokół serialu nie obyło się kontrowersji. Trup ściele się gęsto, nie brakuje gorących scen seksu, przemocy, kazirodztwa, a nawet gwałtów, które sprawiły, że na całym świecie zaczęło wrzeć. Właśnie tak skrajne i traumatyczne okoliczności ukształtowały kobiety, które teraz stawiamy jako wzór. Cersei Lannister „Cersei was all wildfire, especially when thwarted” – A Feast for Crows ? Post udostępniony przez ⠀⠀⠀⠀⠀⠀ Queen Cersei Lannister (@ 4 Lip, 2016 o 10:15 PDT Najbardziej kontrowersyjną postacią jest Cersei Lannister. W serialu stała się królową całego Westeros, a więc jedną z najważniejszych, najbardziej wpływowych postaci z całej sagi. Majestat funkcji, którą sprawuje, z miejsca powinien ustawić ją na piedestale, jako osobę godną podziwiania i naśladowania. Są jednak pewne wzory, których lepiej nie naśladować, a do jednych z nich należy właśnie Cersei, grana przez Lenę Headey. W pewien sposób postać królowej niezwykle imponuje. Jej ambicja, upór i stawianie czoło przeciwnościom może inspirować. Oby jednak inspiracja ta nie poszła za daleko. Pamiętamy przecież, że zmuszona do małżeństwa z Baratheonem, wciąż utrzymywała kazirodczą wieź ze swoim bratem, któremu urodziła trójkę dzieci, utrzymując, że są dziećmi jej męża. Mistrzyni manipulacji, wyznawczyni zasady „po trupach do celu”. Trudno uznać ją wzór do naśladowania, chociaż pewne jej cechy przydałyby się współczesnym kobietom. Sansa i Arya Stark #SophieTurner What did you think of the premiere last night? Post udostępniony przez Sophie Turner ♡ (@sansa) 17 Lip, 2017 o 9:51 PDT Z rodu Starków wywodzą się dwie postaci kobiece, które również przykuwają uwagę. Siostry Sansa i Arya, chociaż tak odmienne, rzucone w dwie różne strony świata – pokazują prawdziwą kobiecą siłę. Starsza z sióstr (grana przez Sophie Turner), bardziej dziewczęca i subtelna nie jest postacią o krystalicznym sercu. Jest winna śmierci swego ojca, zdradzając jego plany Cersei. Była więźniem kolejnych wpływowych osób, nie mając wpływu na swoje życie. Była poniżana i upokarzana przez Joffreya, najstarszego syna Cersei. Przechodziła z rąk do rąk, wielokrotnie gwałcona przez swojego męża Ramsaya Boltona. Traktowana jak zabawka mężczyzn, ewoluuje w serialu z naiwnej dziewczyny do dojrzałej, skrzywdzonej, ale wciąż niezłamanej kobiety. Arya Stark (Maisie Williams) zaś to młoda dziewczyna, która w wyniku wielu niefortunnych zbiegów okoliczności dostaje się do Braavos, zupełnie obcego jej kraju. Trafia do bractwa, w którym musi wyrzec się swojej tożsamości i wszystkiego, co kochała. Uczy się zabijać i staje się w tym coraz lepsza. Mimo młodego wieku, wykazuje się niezwykła odwagą, która pozwala jej pokonać swoje słabości. Obie siostry, tak różne, mogą dać wielką siłę kobietom na całym świecie. Daenerys Targaryen Dany in 7×05 'Eastwatch’ ♥️ Post udostępniony przez Emilia Clarke ♡ (@daenerystargaryen) 11 Sie, 2017 o 9:05 PDT Kobieta o wielu tytułach i wielu przejściach. Urodzona jako pogrobowiec szalonego króla, musiała wraz z bratem uciekać z kraju. Jako prawowici następny Żelaznego Tronu, próbowali odzyskać go na różne sposoby. Dzięki temu została oddana Khalowi Drogo za żonę, co również zaowocowało gwałtem, jeszcze w pierwszym sezonie serialu. Kiedy jej brat został zamordowany przez Drogo – została jedyną prawowitą pretendentką tronu. Mimo przejść pokochała męża i rozwinęła przy nim skrzydła. Sielanka jednak nie trwała długo. Młodziutka królowa musiała zmierzyć się ze śmiercią Khala i narodzinami jej najdroższych dzieci – smoków. Daenerys (Emilia Clarke) to kobieta sprytna, przebiegła i stanowcza. Potrafiąca pociągnąć za sobą tłumy i zyskać sojuszników. Jej jedyną wadą jest brak doświadczenia, co widać przy jej dalszej tułaczce. W momencie, kiedy zostaje królową Meereen, przyznaje sama przed sobą, że jeszcze wiele musi się nauczyć, nim sięgnie za Żelazny Tron. Brienne z Tarthu #gwendolinechristie #StarWars #starwarstheforceawakens #captainphasma #Phasma #Stormtrooper #FirstOrder #firstorderstormtrooper #chrometrooper #Badass #TheHungerGames #CommanderLyme #GameofThrones #brienneoftarth #brienne #GwendolineChristiefans #daisyridley Post udostępniony przez Gwendoline Christie (@gwendolinechristiefans) 7 Sie, 2016 o 8:44 PDT Niedocenianą postacią w świecie Westeros jest Brienne z Tarthu (Gwendoline Christie). To kobieta, która potrafi zaskarbić sobie sympatię widzów, zwłaszcza innych kobiet. Postawna, muskularna, bez krągłości, z kilkakrotnie złamanym nosem – uważana jest za nieatrakcyjną i niekobiecą, co dyskwalifikuje ją jako damę. Chociaż jest świetnym wojownikiem, któremu niejeden mężczyzna nie dorównuje, jest dyskryminowana przez swoją płeć i niejednokrotnie wyśmiewana. W Brienne niezwykła jest wierność sobie i swoim ideałom. Pięknie byłoby, gdyby w realnym świecie istniały takie kobiety. „Gra o tron” to nie tylko serial o seksie i dążeniu do przejęcia władzy. To pełna gama postaci, z krwi i kości, które miotają się między swoimi powinnościami, namiętnościami i honorem. Kobiety, które z początku były marginalizowane – teraz mają w nim swój czas, mogą pokazać swoją siłę. I mogą też dać siłę wszystkim kobietom przed odbiornikiem. Klaudia Bobela

Ponieważ scena seksu była początkiem serialu, kluczowym momentem stało się wprowadzenie takiej sceny w serialu. Asystent lotu… i wtedy sytuacja zaczęła się robić niezręczna. Michiel Huisman i Emilia Clarke w „Grze o tron” (2011–2019).

Ostatni odcinek "Rodu smoka" — serii osadzonej 200 lat przed zdarzeniami znanymi widzom z "Gry o tron" — był pełen intymnych scen. W centrum akcji znalazły się dwie nastoletnie bohaterki i ich skrajnie różne doświadczenia seksualne. W jedną z nich — młodą Alicent Hightower — wcieliła się Emily Carey.
Autor powieści, na podstawie których nakręcono "Grę o tron", przyznał w książce "Fire Cannot Kill a Dragon", że gwałt wymyślili scenarzyści, którzy nie konsultowali z nim tego pomysłu. Choć pisarz twierdzi, że ta modyfikacja była błędem, showrunnerzy serialu są zdania, iż ich wizja tej sceny miała swoje uzasadnienie.
Jeśli jeszcze nie oglądałeś najnowszego odcinka "Gry o tron", to masz pecha. Ten artykuł będzie pełny spoilerów, a wszystko za sprawą Iana Whyte'a, odtwórcy roli olbrzyma Wun Wuna. Śmierć tej postaci w serialu odbiła się szerokim echem w mediach społecznościowych, a my pokażemy wam dla odmiany jak Wun Wun wygląda w prawdziwym świecie.
W grze o tron zwycięża się albo umiera Nadchodzi zima. Wichry wieją z północy, gdzie schroniły się pradawne rasy i żyją starzy bogowie. Minęły już lata pokoju i możnowładcy zaczynają grę o tron. Siedem Królestw pogrąża się w odmętach straszliwej wojny, w której stawką jest Żelazny Tron, czyli władza absolutna.
Przez dekadę Emilia Clarke musiała znosić ogień, smoki, wrogie przejęcia i wiele nagich scen podczas swojej kadencji jako Daenerys Targaryen na Gra o tron.Jednak wiele osób nie wie, że rola, z której jest najbardziej znana, była dopiero jej drugą czas na planie, więc wszystkie rzeczy, które musiała zrobić w tej roli, w tym nagość, były nowością ją. W "Grze o tron" aż roi się od bohaterów. W każdym sezonie pojawia się kilka nowych osób i tyle samo traci życie. Z okazji premiery 8. sezonu serialu przygotowaliśmy dla was infografikę wyjaśniającą powiązania pomiędzy postaciami. Zobaczcie: jakie relacje łączą bohaterów? Do których rodów należą? Kto jeszcze żyje, a kto na wieki pożegnał się z Westeros? Producent serialu ma teraz jednak twardy orzech do zgryzienia. Okazuje się bowiem, że zawarte w „Grze o tron” sceny seksu są tak… seksowne, że trafiają na strony z materiałami pornograficznymi. HBO podjęła walkę z serwisem Pornbub, który pokazuje co bardziej namiętne fragmenty serialu. F7X7oeI.